REKLAMA

Dowcip czy nie dowcip?


AgaA42 • Sroda Slaska (dolnosląskie), 42 lata

Odwiedziłam znajomych,mąż znajomej chciał być zabawny jednak wyszedł z tego paskudny kwas.Moja znajoma poczuła się niezręcznie starała się uśmiechnąć jednak wyszedł jakiś grymas a ja nie poczułam się rozbawiona.Prosze się wypowiedzieć czy dowcipem można urazić czyjeś uczucia?Czy dowcip wypowiedziany być może w dobrej wierze pokazuje brak poszanowania.Teraz zaś ów dowcip:Dlaczego pan młody przenosi świeżo poslubiona malzonke przez próg?.......Przecież to oczywiste że sprzęt AGD sam do domu nie wejdzie!.

19-06-2019 23:01:40

Sayarami • Poznań (wielkopolskie), 30 lat

To jest seksistowskie. Uczucia są jak najbardziej zasadne. Ktoś chciał być dowcipny ale nie wyszło.

05-07-2019 17:23:45

Duzo zalezy od czyjegos poczucia humoru, do-wcipnosci, a "seksistowski" moze byc dla kogos (feministek) juz sam podzial plci, stosowany przez nature ...


Trza bylo tam skontrowac:

co robi wzorowa zona w domu? Siedzi przed TV z lampka wina i czeka, az maz zrobi obiad, a pozniej pozmywa.

05-07-2019 18:44:47

Sayarami • Poznań (wielkopolskie), 30 lat

Z całym szacunkiem, kto by chciał być porównany do lodówki czy zmywarki? Nie, to nie jest ok i proponuję przyjąć to do wiadomości.

06-07-2019 10:43:48

AgaA42 • Sroda Slaska (dolnosląskie), 42 lata

W sumie jeszcze dochodzi sytuacja jaka jest w związku. Tak się składa że u znajomych nie jest za ciekawa.Wiec i z tego powodu ów dowcip był bardziej przykry niż zabawny.Moze para która się szanuje, dzieli obowiązki,potrafi się z czegoś takiego pośmiać więc najpewniej jak w powiedzeniu.Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

06-07-2019 13:41:53

StrefaSingla.pl na portalu Facebook. Dodaj do ulubionych i nie pozwól by ominęły Ciebie niesamowite promocje! Poćwierkaj z nami na Twitterze :) Obejrzyj filmy na YouTube i dowiedz się, dlaczego ten portal nie jest po prostu kolejnym serwisem randkowym :-)

REKLAMA


Zamknij