REKLAMA

GDZIE ta równość??


nieujarzmiony_1 • Olkusz (małopolskie), 46 lat

Stale słyszy się wszędzie owo głupie: "To facet ma podrywać i zabiegać o kobietę, a nie odwrotnie"...
(już nawet nie stać tych pań, żeby powiedzieć o naszej płci normalnie i z szacunkiem: "mężczyzna", "mężczyźni". Tylko stale tak lekceważąco: "facet", "faceci" ).
A otóż - wcale nie. Bo płeć nie ma tutaj absolutnie nic do rzeczy. Do podrywania NIE JEST przecież WCALE potrzebna siła mięśni.
...Nastąpiło równouprawnienie (i dobrze) płci, ale w sferze obyczajowej - to mężczyźni są nadal dyskryminowani. Stąd mamy właśnie obecny kryzys męskości, oraz, coraz bardziej postępujący też, niestety, tzw. ukryty matriarchat.
A przecież, co do podrywania i zabiegania o tę drugą osobę - tu nie powinno być w ogóle podziału na płeć.
...Tymczasem??... Kobiety, po słusznym przecież (i owszem) wywalczeniu sobie równouprawnienia, egoistycznie i egocentrycznie w sferze obyczajowej robią z siebie nadal "pępki świata" i nadal twierdzą, że... "to mężczyzna"... Ło! Przepraszam. ...Że "to facet ma podrywać i zabiegać o kobietę, a nie odwrotnie. Bo tak było od wieków"...
Więc skoro tak było od wieków, to chyba właśnie tym bardziej przecież NAJWYŻSZA już pora, aby to WRESZCIE zmienić - prawda??
(a jeżeli "nie", to może sprowadźmy też z powrotem kobietę tylko i wyłącznie do roli rodzicielki i "kury domowej" - co??).
...Mężczyźni, te istoty "niższego rzędu" - mają zabiegać o te "wspaniałe istoty", o te "pępki świata", którymi są kobiety, aby one "łaskawie" ich zechciały...
Przecież to jest ewidentne deprecjonowanie mężczyzn. I dokonuje się tego (owego deprecjonowania) przy pomocy kłamliwego wmawiania mężczyznom, że jest to tzw. "zdobywanie" (ha ha! ...Podczas, gdy w rzeczywistości jest to przecież zwykłe nadskakiwanie kobietom i żałosne uganianie się za nimi, oraz zaspokajanie ich babskiej próżności), oraz, że taki mężczyzna to "zdobywca" (ha ha! ...Podczas gdy w rzeczywistości takie zachowanie mężczyzny - czyni go niejako śmiesznym fajfusem, byle fircykiem w zalotach i łatwym mężczyzną, na którego wystarczy pstryknąć, aby przyleciał on na złamanie karku. Taki mężczyzna traci swoją męską godność. Traci charyzmę). ...Oto, CZYM jest owo "zdobywanie" .
Co gorsza: wielu panów potulnie przyznaje kobietom rację twierdząc, że: "to facet ma..." itd.
...Pewnie za chwilę dowiem się tutaj też od jakiejś Pani, że jestem rzekomo "mizoginem".
"Mizoginem" jestem, bo... bo dostrzegam po prostu rzeczywistość taką, jaka JEST??
RETORYCZNE pytanie.

16-05-2019 20:03:25

aniaF • Zabrze (sląskie), 48 lat

Ale Tomeeek...przecież ten temat przerabiałeś już w tę i z powrotem,ściegiem prostym i na okrętkę... jakieś siedemnaście razy.

Nie chce mi się grzebać w archeo,ale wiesz dobrze o czem mowa (pismo).


A wiesz,że niektóre facetki lubią czasem swoim mężczyznom,na ten przykład,skarpety pocerować,ciasta napiec (czasem nawet bez zakalca).Niekiedy nawet "wyuzdaną" garderobę przywdziać i UWODZIĆ???

A niektórzy mężczyźni lubią mieć wszystko na tacy podane?


Punkty zbierasz,Leniuszku TY?!

16-05-2019 20:40:34

Słowo -facet, słowo -laska.....słowa, słowa ....bywają gorsze


Równouprawnienie nie ma nic do róznicy zachowań płci i genetycznych uwarunkowań. Mężczyzna to samiec zdobywca, myśliwy . I dobrze mu to wychodzi zatem po co to zmieniać

Odbieranie mu tej roli ...wprowadza konsternacje. Jak mówiła moja babcia ..kto kiedy widział zeby pułapka goniła mysz

A poważnie...wprawdzie wielu mężczyzn deklaruje, ze nie ma nic przeciwko damskiej inicjatywie i chetnie dałoby sie poderwać, to gdy naprawdę ich to spotyka nie sa zachwyceni.

Kobieta określana jest jako ...desperatka.Mężczyzna nie przyzwyczajony do damskich zaczepek kompletnie nie wie jak zaaragować.A najgorzej jak kobieta mu sie nie podoba.Nie wie co zrobić. Nie chce wyjść na buraka ..nie będąc zainteresowanym.

Bo tak jest, że pierwszy krok ze strony kobiety interpretowany jest nie jako chęc zapoznania , lecz jako zaproszenie do szybkiego seksu. I tak często jest. Ponieważ najczęściej tak odważnie podchodzące panie z propozycją zapoznania to...panie pracujące w branży.

Czasem to jest zakład koleżanek


O ile nie chodzi o tego rodzaju zaczepkę, to i tak mężczyzna mysli że skoro ona jest taka nowoczesna, to pewnie nie interesują jej związki tylko szybki seks ,ewentualnie romanse.

Moja opinia jest wynikiem rozmów z wieloma mężczyznami na ten temat.I nie tylko na ten oczywiście

Ale zawsze jest także, jakiś procent takich co myśla inaczej i chcieliby inaczej

Jednak dla świadomości nieuswiadomionych, kobiety uwodzą. Wysyłając sygnały niewerbalnie i pokazując mową ciała, spojrzeniem zainteresowanie mężczyźnie, który sie jej podoba I on na pewno to zauważy.

I wystarczy



16-05-2019 21:26:05

Amelia_A • Gdańsk (pomorskie), 39 lat

Ładnie napisałyście i zrozumiale Wyczerpałyście temat, że nic dodać, nic ująć.


Mnie przyszedł do głowy Damian Parcel. Nie wiem, czy znacie jego filmiki. Najpierw, przyznaję, drażniła mnie jego fizyczność, sposób wypowiedzi. Ale jak już przełknęłam powierzchowność (własną ), wsłuchałam się głębiej. Chłopak mógłby byś synem Tomka a jak dojrzale mówi. Przystępnie, klarownie. Chyba też wyczerpał temat


Wklejam odcinek o 'wojnie damsko- męskiej', o archetypach, o atawizmach, bo wydaje mi się najbardziej pasujący do tematu. Strefowicze nie dali rady wytłumaczyć 17 razy, może specjalista pomoże. W każdym razie, mądrego to i miło posłuchać:





16-05-2019 21:56:58

aniaF • Zabrze (sląskie), 48 lat

No i,Amelia,pozamiatałaś (jak zwykle).


Teraz już wiem,co było nie tak w moim małżeństwie!

Ja nie jestem wystarczająco symetryczna (Jedno oko mam wyżej,tylko nie wiem które.Moja matka lubiła Picassa.),a mój były mąż nie miał poczucia humoru...to nie mogło się udać!


PS

Damian Parcel używa słowa "facet"...

Brzyyydal!

16-05-2019 22:18:51

Amelia_A • Gdańsk (pomorskie), 39 lat

(haha Ania...to już serio było niezamierzone, nie mam aż tak bogatej wiedzy o filmikach w sieci, żeby wyłowić akurat ten ze słowem 'facet' )


Chciałam raz tego Damiana wkleić w wątek Chrisa (pożyteczne filmiki).

Takie niby nic, bo skrótowe i koło oczywistości się kręci. Ale kurcze...jak się wsłuchać, to czasem fajnie uporządkowuje i nastraja...pozytywniej.


Nooo na brak poczucia humoru...to żadna symetria nie pomoże

(Poza tym, mnie uczono, że 'symetria estetyką idiotów' )

Tego bym się trzymała...

16-05-2019 22:35:14

aniaF • Zabrze (sląskie), 48 lat

Może i nie masz wiedzy o filmikach w sieci,ale za to "owocaśnie" pedałujesz.

A ja i tak "wolę te malinowe,bo one są bardziej truskawkowe"!


I tyle w temacie,bo "pora na dobranoc" to już nie wcisnę.

16-05-2019 22:46:22

Amelia_A • Gdańsk (pomorskie), 39 lat

skoro pora na dobranoc, to ja to bym się oddaliła natenczas w tonacji sinokoperkowegoróżu.

(zanim autor powróci i zobaczy 'facet', 'symetria' )


16-05-2019 23:03:45

Mikos • Gdańsk (pomorskie), 48 lat

Użytkownik nieujarzmiony_1 napisał:

Stale słyszy się wszędzie owo głupie: "To facet ma podrywać i zabiegać o kobietę, a nie odwrotnie"...

Skoro kobiety tak mówią to widocznie tego chcą. Jak Ci to nie pasuje to masz problem, bo kobiet, które same Cię będą podrywać jest mało

A otóż - wcale nie. Bo płeć nie ma tutaj absolutnie nic do rzeczy. Do podrywania NIE JEST przecież WCALE potrzebna siła mięśni. ...Nastąpiło równouprawnienie (i dobrze) płci, ale w sferze obyczajowej - to mężczyźni są nadal dyskryminowani. Stąd mamy właśnie obecny kryzys męskości, oraz, coraz bardziej postępujący też, niestety, tzw. ukryty matriarchat. A przecież, co do podrywania i zabiegania o tę drugą osobę - tu nie powinno być w ogóle podziału na płeć.

Kobiety też zabiegają o mężczyznę, tylko robią to w trochę inny sposób, mniej rzucający się w oczy. Kryzys męskości bierze się stąd, że wielu mężczyn źle zrozumiało równoupranienie. Mężczyźni nie różnią się tylko mięśniami od kobiet, również sposób działania naszej psychiki jest nieco inny. Przede wszystkim to my jesteśmy bardziej odważni i skłonni do podejmowania ryzyka, jesteśmy też w stanie tolerować większy nieład i wchodzić w sytuacje, które wydają się niezrozumiałe. Dlatego np. zdecydowanie więcej jest naukowców mężczyzn odkrywających nowe technologie i zjawiska. Kobiety lubią miec wszystko uporządkowane, a w nauce i poznawaniu świata jest tak, że im więcej wiesz tym więcej wiesz, że nie wiesz, czyli spotykasz coraz więcej chaosu.

...Tymczasem??... Kobiety, po słusznym przecież (i owszem) wywalczeniu sobie równouprawnienia, egoistycznie i egocentrycznie w sferze obyczajowej robią z siebie nadal "pępki świata" i nadal twierdzą, że... "to mężczyzna"... Ło! Przepraszam. ...Że "to facet ma podrywać i zabiegać o kobietę, a nie odwrotnie. Bo tak było od wieków"...

Nie podoba Ci się to? Nic nie musisz. Możesz poszukać jakieś wyzwolnej niewiasty, może Cię poderwie Oglądnij sobie w naszym Teatrze Wybrzeże Randkę z Feministą. Bardzo pouczająca opowieść.

Więc skoro tak było od wieków, to chyba właśnie tym bardziej przecież NAJWYŻSZA już pora, aby to WRESZCIE zmienić - prawda?? (a jeżeli "nie", to może sprowadźmy też z powrotem kobietę tylko i wyłącznie do roli rodzicielki i "kury domowej" - co??).

Nie da się tego zmienić. Pełne równouprawnienie to fikcja. Przykładowo w krajach Skandynawskich gdzie bardzo zwraca się uwagę na równouprawnienie i pomaga kobietom sięgać po zawody, które są uznawane za męskie, jest mniejszy odsetek kobiet inżynierów. Okazuje się, że jak da się kobietom możliwość wyboru, nie blokuje ich kulturowo to one i tak wybierają częściej "kobiece zawody". To są różnice biologiczne, albo tak głębokie różnice w wychowaniu, że nie da się tego przeskoczyć. Podobnie jest ze zdobywaniem kobiet.

Poza tym to mamy lepiej. Bo to my wykonujemy pierwszy krok. Jak nie odpowiada mi kobieta, której się podbam to nie mam problemu, że muszę odrzucać jej bezpośrednich zalotów. One mogą tylko czekać, próbując nas jakoś zachęcić, ale my nic nie musimy

...Mężczyźni, te istoty "niższego rzędu" - mają zabiegać o te "wspaniałe istoty", o te "pępki świata", którymi są kobiety, aby one "łaskawie" ich zechciały... Przecież to jest ewidentne deprecjonowanie mężczyzn. I dokonuje się tego (owego deprecjonowania) przy pomocy kłamliwego wmawiania mężczyznom, że jest to tzw. "zdobywanie" (ha ha! ...Podczas, gdy w rzeczywistości jest to przecież zwykłe nadskakiwanie kobietom i żałosne uganianie się za nimi, oraz zaspokajanie ich babskiej próżności), oraz, że taki mężczyzna to "zdobywca" (ha ha! ...Podczas gdy w rzeczywistości takie zachowanie mężczyzny - czyni go niejako śmiesznym fajfusem, byle fircykiem w zalotach i łatwym mężczyzną, na którego wystarczy pstryknąć, aby przyleciał on na złamanie karku. Taki mężczyzna traci swoją męską godność. Traci charyzmę). ...Oto, CZYM jest owo "zdobywanie" .

A do jakich to niegodnych czynów się posuwasz przy zdobywaniu kobiet? Nigdy nie robiłem czegoś co obniżyłoby moje poczucie wartości. Więkość kobiet nie oczekuje akcji z filmów, a jak żada tego od Ciebie to znaczy, że chce się Ciebie pozbyć Jeśli jesteś "na pstryknięcie palcem" kobiety, to nie masz u niej żadnych szans, źle rozumiesz flirt z kobietą.

Co gorsza: wielu panów potulnie przyznaje kobietom rację twierdząc, że: "to facet ma..." itd.

Nikt nic nie musi, jak kobieta gra księżniczkę to tracę nią zainteresowanie, musi mnie jakoś zachęcać. Wolę sam wybierać, a nie czekać na inicjatywę kobiety. Ty możesz mieć inaczej, tylko sęk w tym, że większość kobiet woli inicjatywę meżczyzny.

17-05-2019 11:01:02

Mikos, przybijam Tobie piątke

17-05-2019 11:24:28

StrefaSingla.pl na portalu Facebook. Dodaj do ulubionych i nie pozwól by ominęły Ciebie niesamowite promocje! Poćwierkaj z nami na Twitterze :) Obejrzyj filmy na YouTube i dowiedz się, dlaczego ten portal nie jest po prostu kolejnym serwisem randkowym :-)

REKLAMA


Zamknij