Poleć znajomym:

Klub dla singli: stop wirtualnej samotności!

Dodał/a: 46 Ostatni wpis od ewus912
Klub dla singli: stop wirtualnej samotności!

Zamiast inwestować pieniądze, czas, energię i emocje w randkowe znajomości online, lepiej wykorzystać Internet jako doskonałe narzędzie do znalezienia osób, które mają podobne pasje i chcą się razem spotkać. Znanym faktem jest, że "drugą połowę" najłatwiej znaleźć wśród znajomych; a jeśli jej nie szukamy, zawsze możemy interesująco spędzić czas w towarzystwie ciekawych ludzi.

Przykład? Spotkania dla singli, które Klub StrefaSingla.pl  proponuje singlom z całej Polski.


Portale randkowe i avatary


Mimo rosnącej popularności serwisów randkowych, czatów i forów i spędzania całych dni (nocy!) na facebooku nie musimy się raczej martwić, że zastąpią one spotkania z rzeczywistymi ludźmi. Nie o to przecież chodzi, żeby poznać „noname”, „fajnakobieta”, „przystojny69” czy innego avatara. Można uganiać się za króliczkiem (w Internecie), ale w końcu kiedyś trzeba go złapać. Pytanie tylko, kiedy warto znajomość z Internetu przekuć na pierwsze spotkanie face to face. Czy na przykład mailowanie przez kwartał daje gwarancję, że poznało się drugą stronę dostatecznie i można jej zaufać?

Jak wynika z badania prof. Zbigniewa Izdebskiego „Seks a Internet”* 47% użytkowników sieci wykorzystuje ją do szukania nowych kontaktów. Ten świetny wynik przekłada się na ogromą ilość osób zarejestrowanych w różnych serwisach datingowych. Łatwo tutaj kliknąć i rozpocząć znajomość. Okazuje się jednak, że jednocześnie spora część internautów nagminnie oszukuje! Więcej niż co druga osoba przynajmniej raz skłamała w kwestii swojego wieku, 42% zmienia miejsce zamieszkania a 35% fałszywie opisuje swój wygląd. Aż co trzeci internauta podkreśla, że pociąga go szczególnie możliwość tworzenia fikcyjnych osobowości, udawania, że „jest się kimś innym”. 

Ryzyko trafienia w kiepskim serwisie randkowym, który nie weryfikuje profili, na osobę o nieuczciwych zamiarach jest duże i trzeba sporej ostrożności, żeby nie narazić się na poważny zawód, który niestety jest w stanie zniechęcić do zawierania kolejnych, bardziej wartościowych znajomości.


Prawdziwi ludzie, realne spotkania


Znajomości z sieci mają swój urok, ale posiadają przykre wady. Każdy kto próbował wie, ile zazwyczaj trwa wyłuskanie wśród setek zdumiewająco podobnych profili i masowo wysyłanej korespondencji tych wartościowych "momentów". "Jestem zapracowany i nie mam czasu na chodzenie po pubach i dyskotekach" - stwierdza niejeden singiel. Tymczasem od rejestracji do pierwszej randki w realu upływa nieraz miesiąc a nieraz wiele, wiele więcej. Znane też jest uczucie stresu, jaki wywołuje pierwsza randka w cztery oczy. "Czy dobrze wypadnę", "Czy zrobię wrażenie", "O czym rozmawiać" - są to pytania, które towarzyszą gorączkowym zabiegom wyboru sukienki czy krawata przed pierwszym spotkaniem. Niestety "inwestycja" nie zawsze okazuje się trafiona. Ciekawa rozmowa na czacie to nie wszystko...

Tymczasem prostym, szybkim i zaskakująco skutecznym sposobem na zawarcie nowych znajomości bez randkowej presji są coraz częściej organizowane imprezy, spotkania i wyjazdy dla singli. Wystarczy jeden wieczór by spotkać otwartych ludzi, czekających na to samo: poznanie się, niezobowiązującą rozmowę, taniec czy drinka. Po kilku chwilach każdy jest w stanie ocenić z kim się dobrze rozmawia i czuje. Można w ten sposób poznać ludzi, którzy nadają na twojej fali, z czasem stworzyć grono znajomych i przyjaciół. Czy będzie wśród nich "druga połowa", to zagadka losu. Ten jednak wydaje się sprzyjać. Naukowcy twierdzą, że 80% informacji jakie odbieramy, to sygnały niewerbalne, nie do przekazania w Internecie...


SingLOVE spotkania: do tańca i różańca


Regularne spotkania dla singli pod hasłem „singLOVE czwartki”  czy "singLOVE piątki" to pomysł na wspólny wieczór w większym gronie. Nowych znajomych w Poznaniu w ten sposób poznać można od 2006 roku. Ich organizatorem jest  Klub StrefaSingla.pl. Co tydzień zamiast siadać przed laptopem, poznańscy single około 20-stej wyruszają do umówionego pubu, by w niezobowiązującej atmosferze spotkać się na żywo z podobnymi sobie „nieparzystymi”.

Komentarze użytkowników forum mówią same za siebie: Polecam wszystkim. Pograłam w scrabble (nieskromnie się przyznam do 2 miejsca w parze z Jackiem;)) A potem sobie potańczyłam do fajnych rytmów lat 80-tych... (Anita) …bawiłem się fantastycznie. Naprawdę polecam - wspaniała atmosfera, dobre jedzonko, dobra muzyka do podylania i wysiłek umysłowy przy scrabble to naprawdę nieziemsko przyjemna mieszanka (Maciek).

Uczestnicy spotkań to indywidualiści o różnych oczekiwaniach. Dlatego Klub co tydzień proponuje coś innego: to gry planszowe, to bilarda, tańce czy spotkanie z gościem miesiąca. W ramach Klubowych spotkań od większego święta odbywają się imprezy tematyczne: "Śledzik" Wielkanocny, Dzień Kobiet, wieczór latynoski czy impreza "Kłódka i kluczyk". W pamięci zaznaczył się Tłusty Czwartek, podczas którego przeprowadzony był konkurs na najtłustsze czwartkowe "COŚ". Pierwsze miejsce zdobyło ćwierć litra oleju rzepakowego, pokonując m. in. ułożone dziwnym zbiegiem okoliczności w scrabblach słowo "łój" oraz... cellulit jednej uczestniczki!


Nowe znajomości w zaledwie tydzień

 
Cykliczne spotkania cieszą się stałym powodzeniem. Niektórzy przychodzą raz na jakiś czas, inni – nie mogą doczekać się kolejnego tygodnia. Przy tym przez cały czas przybywają nowe osoby, zachęcane przez stałych bywalców: singLOVE spotkania to imprezy dla wszystkich "pojedynczych"**. Każdy (singiel) może przyjść i poznać nowych ludzi. Nie jesteśmy "paczką" - raczej mniejszymi paczuszkami, które się swobodnie przemieszczają i mieszają. Oczywiście z czasem pewnie powstają trwalsze połączenia… (Aneczka) Efekt? Nawiązanie nowych znajomości w błyskawicznym tempie: Polecam... naprawdę warto być na takim spotkaniu!!! (Arto); Ja również chciałbym wszystkim podziękować za miło spędzony czwartkowy wieczór. "Strach ma tylko wielkie oczy" (…) ale jak już go pokonasz to wszystko wydaje się banalnie proste. Byłem pierwszy raz i było bardzo fajnie... Pozdrowienia dla wszystkich :D Jacek (Jakas).


Według badań prof. Izdebskiego sami single uważają, że najłatwiej znaleźć miłość „poprzez wspólnych znajomych” (ponad 50%), na imprezach (ok. 25%) oraz w klubie (ok. 20%). Warto wykorzystywać serwisy społecznościowe jako narzędzie ułatwiające owocne i inspirujące spotkania towarzyskie w rzeczywistym świecie. Nawiązaną znajomość można (i trzeba) następnie rozwijać poprzez wspólne spędzanie czasu – wypady do kawiarni czy kina, domówki albo weekendowe i dłuższe wyjazdy. Najważniejsze jest, by nie być samemu. Nawet, jeśli nie znajdziesz "drugiej połowy", to czy nie lepiej mieć fajne wspomnienia i megabajty zdjęć z wspólnych przygód?

 

* TNS OBOP na zlecenie Schering Polska
** Na spotkaniach Klubu wykupić można Kartę Klubu, która upoważnia do przywilejów. 

Ostatnie komentarze

Czytaj cały wątek
Avatar noloff #37
Użytkownik JoannaAB napisała:

Taaa, a panowie bardzo się starają, że nie ma co.

Byłam na sympatii i taki jawi się obraz:

- zdjęcia takie nonszalanckie, że strach wchodzić na profil: duże brzuchy, podkoszulki (z tych najbardziej obrzydliwych), pet w ustach, zero rozumu w spojrzeniu,

- zero zainteresowań wykraczających poza piwo i darmowy seks z potencjalną idiotką,

- zaczniesz korespondencję - to widać od razu, że gość poza podstawówkę nie wyszedł, tyle błędów w pisowni,

- jak już uda się z kimś umówić to:

* gość przychodzi bez przednich zębów i raczy Cię szerokim uśmiechem bez żadnego zażenowania,

* zwykle proszę takiego pana o wybranie lokalu - no to trafiam do jakiejś obskurnej meliny, bo się boi wydać więcej na kawę niż 3 zł. A ja zawsze i tak płacę za siebie, żeby nie było, że na kasę lecę. No ale mnie akurat stać na kawę i za 20 zł.

* nie ma zupełnie o czym rozmawiać, poziom intelektualny to zupełne dno...

* większość jest tak sfrustrowanych, że spędzenie z nimi choć godziny może doprowadzić do depresji. Wszystko i wszyscy są wokół źli, niedobrzy, głupi a oni to takie brylanty, których nikt nie dostrzega i nie potrafi docenić. Rzyg...

* a tak naprawdę to dawno seksu nie mieli i szukają darmowego bzykania, bo nie stać ich na kawę i na prostytutkę tym bardziej nie.

A żadna normalna kobieta nie chce z takim iść do łóżka.


I jak tu się dziwić, że kobiety nie mają ochoty na związki z takimi facetami. Bo to nie są mężczyźni, niestety....

Z kolei Pani Amelia_A odpisała:

"....ale tak ten schemat 'krytykanctwa' a zarazem 'użalania się' działa..."


Hm.. schemat krytykanctwa powiadacie Drogie Panie.. Taaa


pozdrawiam

w 100% zgodny z powyższymi parametrami SAMIEC.


P.S. ..taka refleksja: Traktor - brzydki, zaolejony i kopci, ale spróbujcie zaorać pole przy pomocy BMW albo Mercedes.

  05-08-2018 Zgłoś nadużycie
Avatar Amelia_A #38

na szczęście wszyscy pięknie się różnimy


różne pola mamy do zaorania

różne traktory więc

zapewne każdy ma swoje zalety


każdemu wg jego potrzeb i możliwości...

byle umieć znaleźć swoje miejsce w szeregu...

  05-08-2018 Zgłoś nadużycie
Avatar noloff #39
Użytkownik Amelia_A napisała:

na szczęście wszyscy pięknie się różnimy


różne pola mamy do zaorania

różne traktory więc

zapewne każdy ma swoje zalety


każdemu wg jego potrzeb i możliwości...

byle umieć znaleźć swoje miejsce w szeregu...

Pozwolisz, że nie będe miał ochoty dać się zaszeregować


Tymczasem wychodzę na jarmark popatrzyć na starocie, jeśli Masz ochotę dołączyć to za około godz. będe startował z Ołowianki przez kładkę.

  05-08-2018 Zgłoś nadużycie
Avatar Amelia_A #40

Dziękuję za zaproszenie

Poskramiam przeziębienie, dziś ostatni dzień 'izolacji'.

Trzymam kciuki, żeby Wam deszcz nie popsuł wyjścia.

Pozdrów Bartka

  05-08-2018 Zgłoś nadużycie
Avatar emde #41

nolof - Mercedesem da się zaorać pole.

Słyszałeś o UNIMOGu?

  07-08-2018 Zgłoś nadużycie
Avatar Amelia_A #42

Uff...a więc da się,

Joanna!

Jesteśmy uratowane

;D

  07-08-2018 Zgłoś nadużycie
Avatar noloff #43
Użytkownik emde napisał:

nolof - Mercedesem da się zaorać pole.

Słyszałeś o UNIMOGu?

nawet widziałem, to takie pomarańczowe co znaki myje na autostradzie....pewnie coś by tam zaorał....


a tak brzy okazji, Alfa Romeo to ona, a panna Mercedes Benz to on... ale może się czepiam, w końcu mamy czasy gender



  07-08-2018 Zgłoś nadużycie
Avatar emde #44

Mercedes to imię żeńskie.

Pierwszy UNIMOG był traktorem wyglądającym jak ciężarówka. Nie tylko do mycia znaków, ale bardzo dzielny w terenie. Zwolnice, skrętna rama, 8 biegów do przodu, 4 do tyłu...dużo by opowiadać. Akurat w tej marce trochę siedzę

  08-08-2018 Zgłoś nadużycie
Avatar ewus912 #45

O juz maj...kazdy chce powiewu wiosny i serca...

  05-05-2019 Zgłoś nadużycie
Avatar ewus912 #46

O juz maj...kazdy chce powiewu wiosny i serca...

  05-05-2019 Zgłoś nadużycie

REKLAMA
StrefaSingla.pl na portalu Facebook. Dodaj do ulubionych i nie pozwól by ominęły Ciebie niesamowite promocje! Poćwierkaj z nami na Twitterze :) Obejrzyj filmy na YouTube i dowiedz się, dlaczego ten portal nie jest po prostu kolejnym serwisem randkowym :-)

REKLAMA


Zamknij