Gruzja - Daj się porwać w Podróż Życia!

Dodane przez: GruzjaMojaMiłość
Kiedy:
2017-06-10, 21:00 - 2017-12-31, 22:00
Gdzie: Gdańsk (pomorskie)

Dla kogo: dla wszystkich


Opis wydarzenia

Nic nie zdarza się dwa razy...
Akurat!
Właśnie że się zdarza…
Powtarzalność rzeczy pięknych. Rzeczy dobrych. Chwil niezapomnianych...
Tak się dzieje właśnie w Gruzji!...
To kraj jedyny t a k i. I góry jedyne t a k i e! To świat o jakim mi nigdy się nie śniło i jednocześnie taki, o którym od spotkania pierwszego…śnię co noc…

I pragnę Wam o tym opowiedzieć. O tym, że Gruzja jest jak drzwi do Narnii…I o tym, że za tymi drzwiami czeka Świat InnyNiewyobrażalnie Piękny…I Niewyobrażalnie Ludzki…

Zapraszam Was Kochani w podróż, która dla mnie przed laty stała się Podróżą Życia!

I w taką dokładnie pragnę teraz porwać Was...Do takiego Świata Was przekonać…Przez taki pragnę Was przeprowadzić…
Zapraszam Kochani na…Kaukaz! Na konie. Na rafting. Do winnic - na wino! Na czaczę!Do cerkwi i twierdz. Na tańce. Do łaźni! Na off-road! Nad jeziora i na stepy. W Inny Wymiar i na Drugą Stronę Tęczy!
Jedyne czego będziecie żałować, to biletu powrotnego do domu...

A więc jak to jest po mojemu, w tej Mojej Gruzji? -)

Wyjazdy.

Każda z moich wypraw jest opisana zawsze tylko w zarysie jeśli chodzi o trasę (bo to Gruzja! - kraj nieprzewidywalny i Kaukaz niebotycznie górzysty, i ta niewiadoma, to że nic nie wiemy na pewno do końca, do momentu otworzenia oczu tam, do chwili spojrzenia na aurę – to właśnie jest element tej ukochanej przeze mnie „wartości dodanej” ;-) Jeśli ktoś ma na Gruzję szczegółowy plan dniowy i godzinowy przed rozpoczęciem wyprawy - uwierzcie mi, oznacza to że najprawdopodobniej nigdy w Gruzji nie był. I nie wiele o tym kraju wie. I przed tym przestrzegam! Ja jednak nie wysyłam swoich gości do Gruzji. Na wycieczkę. Nie pilotuję zdalnie. Ja z Wami podróżuję! Z Wami się bawię. Jestem 24 godziny na dobę z ludźmi którzy mi zaufali. Zawsze.

Natomiast to co staram się by było jasne i przejrzyste jak kryształ, to koszt. I z tego w 100% należy się wywiązać przed ludźmi którzy zdali się na mnie, mnie wybrali i mnie obdarzyli zaufaniem właśnie.

Każdy wyjazd jest więc wyceniony w opisie i zawiera kompleksowe wyszczególnienie, za co konkretnie płaci mój gość. Nie klient. Gość. A w rezultacie końcowym bardzo fajny kumpel i przyjaciel, a już na pewno dobry znajomy… Tak się dzieje ;-) Ale wracając do moich planów. Żadnych gwiazdek. W specyfikacji kosztów jeśli coś jest - znaczy że jest. Tu wkleję linka do opinii jakie na mój temat wyrazili Ci właśnie, którzy już dali mi się porwać na Kaukaz ;-) Bo każdy ma prawo wątpić w jakąś tam egzaltowaną blondynę ;-) I ja to rozumiem.

http://gruzjamojamilosc.pl/opinie/

Bilety lotnicze. Bo dolecieć trzeba ;-)

Zakup biletu lotniczego to sprawa indywidualna i priorytetowa. I powtarzam to jak mantrę:-) Kupiony bilet na moim mailu, to 100% gwarancji miejsca i terminu. Na mur beton ;-). Tylko i aż.

Najczęściej latamy PLL LOT do Tbilisi - lot bezpośredni z Warszawy, 3,5h. Natomiast jeśli Lot wariuje cenowo, to przerzucamy się na loty alternatywne, bo znacznie niekiedy tańsze niż nasz przewoźnik rodzimy. Są to linie ukraińskie UIA – sprawdziłam je już i są bardzo przyzwoite, a i czas lotu w sumie też bardzo ok – od 5,5h do 7,5 (z przesiadką w Kijowie). Można również wybrać wizzair na drugie lotnisko w Gruzji. Ważne, by finalnie spotkać się w ustalonym czasie i miejscu ;-)

Przelot nie jest najtańszy, bo popyt ustanawia cennik, a Gruzińska destynacja oblegana jest niesamowicie. Ceny więc tylko rosną i obserwuję, że co roku z wyższego poziomu. Wczesny zatem zakup to gwarancja dobrej ceny – mimo, że lot wydaje nam się odległy, to tak właśnie trzeba robić, aby uchwycić tę najlepszą! A jakże bardzo później ona cieszy! ;-)

Oczywiście, pomagam w procesie zakupu jak tylko mogę – sprawdzam najlepsze połączenia, podpowiadam, niemal prowadzę za rękę ;-) – także niech to absolutnie nie odstrasza! Jestem ;-)

Charakter.

Wszystkie tripy, zapewniam Was Kochani, są naprawdę tak samo cudne! Bo Gruzja jest niewyobrażalnie piękna! I ciepła klimatycznie. I po ludzku...I zatracić się w niej można, i zresetować i dystansu do codzienności nabrać...
Wyjazdy jakie opracowuję sama i wielokrotnie już odbyłam oczywiście, a za każdym razem odkrywam i tak na nowo! są urozmaicone krajobrazowo, i dają możliwość nietuzinkowości. Uciekam bowiem od miejsc komercyjnych jak mogę i na ile mogę. Bo są oczywiście tzw. "must see" i ciężko ich gościom nie pokazać, skoro i ładne są i każda pocztówka je odzwierciedla . Nie mniej, i tak w tym wszystkim stawiam na prawdziwość i duszę. A to otrzymujemy w Gruzji tylko od...Gruzinów! Począwszy od kierowców, koniuszych, restauracji, hosteli i domów w jakich bardzo często śpimy, itd...

W moich planach zawsze króluje Kachetia bajeczna, często Kazbegi z Drogą Wojenną, bardzo często Tuszetia dzika, niekomercyjna wciąż jeszcze (!) i moja ukochana....(jest ona jakoby podniesieniem Kachetii wzwyż, na północ, do serca Wysokiego Kaukazu!). Tuszetia jest nieokiełznana, a z perspektywy off-roadu czy siodła (bez przymusu jednak!)...wow! Te wrażenia są nie do wymazania...

Zawsze więc mamy niesamowite spektrum doznań i krajobrazów. Są kachetyńskie jeziora, szmaragdowe jezioro żółwiowe w Ananuri, kąpiele, pikniki w plenerze, pięciotysięczniki (Kazbek 5047m!), winnice, góry i doliny, Tbilisi, tańce narodowe, cerkwie, zabytki, pustynie i stepy! I tuszecki krajobraz Majestatycznego Kaukazu zapierający dech w piersiach...Góry soczyste i doliny pachnące jak moje dzieciństwo na wsi...Zwariować można w tej Gruzji od ogromu Cudów Natury…I ludzi za którymi tęsknię jak za najbliższymi członkami rodziny...Zresztą bez nich, bez tych gruzińskich braci, mam, sióstr i ojców ;-)...nie byłoby dzisiaj takiej mnie...Razem tworzymy Gruzję prawdziwą. Rodzinną…Przecudną!

I to właśnie pragnę Wam pokazać....Chcę po prostu ujawnić Wam jakoby sedno tej Mojej Gruzji, takie od środka poznanie jej - bo i wśród widoków i ludzi niespotykanych! I doznań niesamowitych bo współdzielonych z innymi, a jednocześnie nie z dzikim tłumem.

Pora roku? W Gruzji zawsze jest pięknie…Kaukaz zniewala niezależnie od aury…Kiedy jest gorąco, wówczas orzeźwienie przynosi nam Wysoki Kaukaz - Droga Wojenna z Kazbegi i Tuszetia, a tam na 2660m jezioro na przykład ;-), strumienie i wodospady krystalicznie czyste!.

I szczerze Wam powiem... ja tak zakochana jestem w Gruzji, że każda pora, każdy wyjazd jest idealny, bo do Gruzji . Bo w Inną Rzeczywistość. Chyba lepszą…Na pewno lepszą…Acz naturalnym jest że najbardziej tęsknię za wiosną…Bo to wiosną niemal przeprowadzam się tam na pół roku ;-) Czyli już wkrótce!

Zaliczek BRAK.

I bardzo ważna sprawa, niespotykana raczej z tego co się orientuję i pragnę to zawsze podkreślać – raz, że bilet lotniczy to 100% miejsca (grupa nigdy nie większa niż 13 osób!). DwaUwaga!...Bilet to jedyny wydatek który ponosi się teraz. Aż do wyjazdu! Nie pobieram bowiem żadnych zaliczek. Żadnych! Bazujemy na zaufaniu. Ja - że polecicie ze mną, Wy - że nie zostawię Was w Tbilisi pod chmurką :-)

Ale na poważnie, to po prostu ode mnie nikt, ale to nikt! w Gruzji nie wymaga przedpłat i to Gruzja uczy i skłania do ufania ludziom. Jest to o tyle też cudne, że daje czas uczestnikowi na zebranie funduszy na wyprawę. Aż do jej rozpoczęcia. I wylądowania w Tbilisi. Trzy. Osoby podróżujące w pojedynkę nie mają żadnych dopłat. Ma być życiowo i praktycznie po prostu. I sprawdza się, bo na szczęście ani goście, ani przede wszystkim potencjalni uczestnicy nie utożsamiają mnie z biurem podróży. Brrrr! Bo jak można po Gruzji w 40 osób???? Poczuć kraj zza szyb autokaru???? Nie poznając wszystkich imion? Nie wjeżdżając w 80% najcudniejszym miejsc???...Nie wyobrażam sobie... Nie mam pojęcia...Kaleczenie kraju to jest ;-(

Jednak każdy ma prawo wyboru. I oczywiście tylko od Was zależy, kiedy? jak? i z kim? I czy w ogóle Gruzja? Ja natomiast stawiam na to, byście już tam będąc...czuli się w Gruzji jak w domu. I byście nią oddychali nawet po powrocie...

Zawsze też odsyłam do zakładki Rules na swojej stronie http://gruzjamojamilosc.pl/wazne/rules/ Pisana jest doświadczeniem ;-) i pokazuje właśnie jak, z kim i do jakiego kraju jedziemy. Bo nikt nie ma się w Gruzji ani męczyć, ani czuć źle! Zatem – jak najobszerniejsza i najuczciwsza informacja jest dla dobrego odbioru i pobytu świadomego bardzo ważna.


Wiem, że mnie poniosło…Starałam się jednak abyście mieli, oprócz prostej informacji, ogólny szkic tej Mojej Miłości ;-) I mojej osoby. Wszystko zaś inne, czego tu nie zawarłam, znajdziecie Kochani i na mojej stronce www.gruzjamojamilosc.pl i na facebookowym fanpagu o takiej samej nazwie ;-)

A za dobrnięcie aż tutaj chylę czoła! ;-) Poniżej zaś przedstawiam już w końcu te swoje gruzińskie pomysły - na wyprawy, przeprawy i doznania! (wszystkie otwierają się z przywołanych linków, bezpośrednio w pdf.)
Pytajcie o wszystko! - jestem :-)

Serdecznie zapraszam!
Joanna Juszczuk
kom. +48 519 860 543
www.gruzjamojamilosc.pl
www.facebook.com/gruzjamojamilosc
e-mail: gruzjamojamilosc@gmail.com


----------------------------GRUZJA 2017-------------------------------

(wolnych miejsc na dziś zostało od 2 do 6, w zależności od wyprawy)

10.06-16.06.2017 BOŻE CIAŁO W BOSKIM ŚWIECIE, czyli GRUZJA KRÓTKO, ACZ CUDOWNIE!
TBILISI – MCCHETA – KAZBEGI (Droga Wojenna) – KACHETIA WINNIE I KĄPIELOWO (!) Z DAVID GAREDŻI

http://gruzjamojamilosc.pl/wp-content/uploads/2016/12/Boze_Cialo_w_boskim_swiecie.pdf

Tu to, co już jest niemal rytuałem, czyli upajamy się cudowną Drogą Wojenną, Wysokim Kaukazem, a także boską Kachetią z Doliną Alazańską, stepami, kąpielami w jeziorach, słońcu i ludzkich sercach! Mamy 5 dni w trakcie których przeniesiemy się na Drugą Stronę Tęczy!

05.07-12.07.2017 IMERETIA-RACZA RAFTING & FISHING! - SWANETIA

SWANETIA z Mestią - KUTAISI Kaniony i Jaskinie - Rafting i Wędkowanie na rzece Rioni!

http://gruzjamojamilosc.pl/wp-content/uploads/2016/12/3_Swanetia_%205.07-12.07_2017-opis.pdf

Tu, w bajecznej Krainie Pięciotysięczników i Wież doznasz każdych emocji! Jest trekking pod lodowiec, są rozświetlone kolorami jaskinie, jest chillout z widokiem na Wszechogarniający Kaukaz i Dumę Swaneti - Ushbę! Jest rafting, jeśli tylko złapiesz bakcyla, a uwierz mi - zabawa jest przednia! A na deser wędki w dłoń!


12.07-20.07 2017 TUSHETIA OFF-RODOWO I…RAJ(D) KONNY- KACHETIA – WINNICE, JEZIORO i DAVID GAREDŻI-TBILISI

http://gruzjamojamilosc.pl/wp-content/uploads/2016/12/4_Tushetia_12-20_lipca_2017-opis.pdf
W tej wyprawie zmyka się pojęcie „Niewiarygodnego” i „Niemożliwego”…To naprawdę sedno extreme i test osobowości ;-) Zanim bowiem pokonamy Off-roadowo jedną z dziesięciu najniebezpieczniejszych dróg na świecie, to w samym Sercu Wysokiego Kaukazu…zasiądziemy w siodle! Na trzy dni! Po raz pierwszy? Żaden problem! Wystarczy tylko chcieć i tylko zaufać! Ta kraina, dla wielu wciąż niedostępna, nieskażona sznytem cywilizacji dostarczy Wam emocji, których nie zapomina się nigdy!

1.08-8.08 2017 WINNE ENDORFINY KACHETII czyli KACHETIA NA LUZIE
TBILISI – MCCHETA - KAZBEGI (Droga Wojenna) – KACHETIA WINNIE I KĄPIELOWO (!) Z DAVID GAREDŻI

http://gruzjamojamilosc.pl/wp-content/uploads/2016/12/5_Kachetia_na_luzie_1-8%20sierpnia-opis.pdf
Tu, w Krainie Wina, upajamy się cudowną Doliną Alazańską, Kaukazem który okala Kachetię niczym mury warowne, kąpielami w jeziorach, słońcu i ludzkich sercach! I robimy to niemal z namaszczeniem. Powoli. Po kęsie. Po łyku. Jak najwięcej posmakować, jak najwięcej zachować w pamięci…

12.08-20.08 2017 TUSZETIA - KONIE nawet dla nowicjuszy! TBILISI – TUSHETIA OFF-RODOWO I KONNO- KACHETIA Z DAVID GAREDŻI

http://gruzjamojamilosc.pl/wp-content/uploads/2016/12/6_Tushetia_12-20_sierpnia_2017-opis.pdf
W tej wyprawie zmyka się zaś i sedno extreme i przezwyciężenie samego siebie. Off-roadowo pokonujemy jedną z dziesięciu najniebezpieczniejszych dróg na świecie i po raz pierwszy siedzimy w siodle! Jeden dzień, ale jaki! Jesteśmy w Sercu Wysokiego Kaukazu! Dzikiego, dla wielu wciąż niedostępnego, nieskażonego sznytem cywilizacji! Tych dni nie zapomina się nigdy!

4.09-11.09 2017 TUSZETIA - KONIE nawet dla nowicjuszy! TBILISI – TUSHETIA OFF-RODOWO I KONNO- KACHETIA Z DAVID GAREDŻI

http://gruzjamojamilosc.pl/wp-content/uploads/2016/12/7_Tushetia_4-11_wrzesnia_2017-opis.pdf
W tej wyprawie również zmyka się sedno extreme i przezwyciężenie samego siebie. I to w aurze miliona kolorów! Off-roadowo pokonujemy jedną z dziesięciu najniebezpieczniejszych dróg na świecie i po raz pierwszy siedzimy w siodle! Jesteśmy w Sercu Wysokiego Kaukazu! Dzikiego, dla wielu wciąż niedostępnego, nieskażonego sznytem cywilizacji! Tych dni nie zapomina się nigdy!

21.09-27.09 WINOBRANIE w Kacheti TBILISI – MCCHETA - KAZBEGI (Droga Wojenna) – KACHETIA PRACOWICIE ;-) - DAVID GAREDŻI

http://gruzjamojamilosc.pl/wp-content/uploads/2016/12/8_Winobranie_2017_21-27_wrzesnia-opis.pdf
Tym razem, ukochana Kachetia nie tylko widokowo, choć i tych nigdzie nie zabraknie! Tym jednak co znowu będzie nowe, porywające i niezapomniane, jest…”praca” na wakacjach! Jakże przyjemna, relaksacyjna i efektywna! Jesteśmy na polach winorośli – zbieramy winogrona i robimy z nich wino! Kąpiemy się w tych emocjach od świtu do nocy, by tę noc zakończyć....uroczystą suprą w Winnicy!

03.10-10.10 WINOBRANIE w Kacheti TBILISI – MCCHETA - KAZBEGI (Droga Wojenna) – KACHETIA PRACOWICIE ;-) - DAVID GAREDŻI

http://gruzjamojamilosc.pl/wp-content/uploads/2016/12/9_Winobranie_2017_3-10_pazdziernika-opis.pdf
Tu, dokładnie jak we wrześniu - ukochana Kachetia nie tylko widokowo, choć i tych nigdzie nie zabraknie! Tym jednak co znowu będzie nowe, porywające i niezapomniane, jest…”praca” na wakacjach! Jakże przyjemna, relaksacyjna i efektywna! Jesteśmy na polach winorośli – zbieramy winogrona i robimy z nich wino! Kąpiemy się w tych emocjach od świtu do nocy, by tę noc zakończyć....uroczystą suprą w Winnicy!

-------------------------------------------------------------------------------

Czyli…Podsumowując…Ufam, że i tu znajdę ludzi, którym i takie klimaty się marzą i zajrzycie do mnie choć na chwilkę ;-)
Ja Kochani rekomenduję Wam po prostu miejsca mi bliskie i dla mnie najpiękniejsze, a zarazem rodzinne i prawdziwie gruzińskie! I gwarantuję, że decydując się na moje wsparcie być może, nie tylko Gruzję zwiedzicie, a przede wszystkim ją poczujecie!
I proszę Was gorąco - przeanalizujcie, zapamiętajcie być może, zajrzyjcie na mojego fanpaga i stronkę www, obczytajcie moje wynurzenia, odsłuchajcie i te radiowe ;-), spójrzcie też na opinie o mnie, obejrzyjcie zdjęcia i filmiki z naszych wypraw, a kto wie? Może kiedyś zaplanujecie swój urlop właśnie ze mną? I być może zdecydujecie, że to właśnie mi warto...Dać się porwać w Podróż Życia!

Pięknie dziękując za uwagę - pozdrawiam serdecznie!
Do miłego!

I być może do zobaczenia w Gruzji!
asia

Galeria i dyskusja są dostępne tylko dla zalogowanych

StrefaSingla.pl na portalu Facebook. Dodaj do ulubionych i nie pozwól by ominęły Ciebie niesamowite promocje! Poćwierkaj z nami na Twitterze :) Obejrzyj filmy na YouTube i dowiedz się, dlaczego ten portal nie jest po prostu kolejnym serwisem randkowym :-)

REKLAMA
Zamknij