|
Odp.: szukam drugiej połówki 1 Rok, 11 Miesiące temu
|
|
|
Nie wiem czy zauwazyliscie taką prawidłowość. Spotyka się Dwoje, fascynacja, zauroczenie, miłość, wspólne sprawy, - ślub lub nie. Po jakimś czasie zauważamy u partnera pewne mankamenty, włącza się zapomniana wyobraźnia - jakiego sobie wyobrazamy i jak ten partner powinien być. Ma mieć konkretne, wyśnione cechy. A tu nic. Ma, owszem, ale inne. Wprawdzie na poczatku były fascynujące innością, ale teraz..........No i zaczyna się przerabianie, modyfikowanie, poprawianie na nasz własny obraz i podobieństwo do modelowego wzorca. I..........jak trafi się uległy i podatny........to po jakimś czasie - nówka sztuka- zrobiony na obraz i podobieństwo. A jeśli bedzie twardy i uparty - stałe zrzedzenie, awantury, wypominanie - na bank.
A efekt: w pierwszym przypadku ten nowy model przestaje jakoś tak krecić, już nie jest tak fascynujacy i interesujacy, jak na początku. Przerobiony okazał się nudny, jak flaki z olejem. Z imprezowicza - pantoflarz.
W drugim przypadku - zniechecenie, bo był wyśniony ideał, ale sie nie dał zreformować. I drażni innoscia. Po jakimś czasie te cechy, które były do poprawienia, a nie uległy - staja się taką zadrą, że awantura za awanturą. Finał dla obu przypadków: ROZWÓD
A jak nie, to i tak rozwalone małżeństwo. A zapowiadało sie tak pieknie. .......prawda?
|
|
|
|
|
|
|
Odp.: szukam drugiej połówki 1 Rok, 11 Miesiące temu
|
|
|
każdy wie, że mężczyzna ma mnóstwo wad, podobnie kobieta, ale trzeba przeciwnej płci, żeby te wady wyszły na jaw.
A tak poważnie,czasem odnoszę wrażenie ze ludzie dobierają się na zasadzie, potrzeby dostosowania sobie drugiej osoby,ma być tak jak on/ona che i koniec, oczywiście wszyscy wiemy ze nie na tym to polega,ale tak się dzieje często, i próżno tu się dopatrywać, błędów związku, myślę ze tu dominuje raczej,to co w nas siedzi samych i wywalamy to najczęściej w związkach.
|
|
|
|
|
|
|
Odp.: szukam drugiej połówki 1 Rok, 11 Miesiące temu
|
|
|
Trzeba zatem opracować trzeci przypadek, nazywany kompromisem...pomiędzy wyobrażeniem własnym a akceptacją wad drugiej strony.
To bardzo trudne, ale statystycznie idealne związki bywają rzadkością, więc może warto , może trzeba, może nie warto inaczej. Szkoda chyba życia na szukanie ideału, choć może szukanie ideału to właśnie życie.
|
|
|
|
Pafi
|
|
|
Odp.: szukam drugiej połówki 1 Rok, 11 Miesiące temu
|
|
|
dragonfly napisał:
każdy wie, że mężczyzna ma mnóstwo wad, podobnie kobieta, ale trzeba przeciwnej płci, żeby te wady wyszły na jaw.
A tak poważnie,czasem odnoszę wrażenie ze ludzie dobierają się na zasadzie, potrzeby dostosowania sobie drugiej osoby,ma być tak jak on/ona che i koniec, oczywiście wszyscy wiemy ze nie na tym to polega,ale tak się dzieje często, i próżno tu się dopatrywać, błędów związku, myślę ze tu dominuje raczej,to co w nas siedzi samych i wywalamy to najczęściej w związkach.
Masz całkowitą racje. Niestety. Kiedyś wyczytałam takie zdanie: "jezeli kogoś kochasz, daj mu wolność. Gdy do Ciebie wróci - jest Twój. Gdy odejdzie- nie był Ciebie wart"......
Codziennie powtarzam to, jak mantrę, a jednak.............i tak paskudna zaborczość nie daje się tak całkiem wyplenić.
|
|
|
|
Ostatnia edycja: 2010/02/28 08:17 przez Alexa.
|
|
|
Odp.: szukam drugiej połówki 1 Rok, 11 Miesiące temu
|
|
|
pierwsza część tego zdania jak najbardziej prawidłowa, niby tak powinno być " miłość to wolność" ale nie rozpatrywana na zasadzie skakanie sobie z partnera na partnera, deklarując komuś, że jest jedyny.
myślę ze tu chodzi jednak o bycie w związku sobą, a nie tym, kim chce twój partner, i cieszyć się różnicami między kobietą a mężczyzną, a nie walczyć z nimi.
co do zaborczości ? hmm myślę ze to niestety paskudne i występuje prawie zawsze, ale nazwałabym to raczej strachem przed porzuceniem.
|
|
|
|
|
|
|
Odp.: szukam drugiej połówki 1 Rok, 11 Miesiące temu
|
|
|
A ja wam powiem tylko tyle:
Nie zastanawiaj się co i ile możesz mieć z swojego związku,
zastanów się ile możesz dać!
PP2791 masz rację tylko trzeba jeszcze zrozumieć że kompromis to nie metoda na związek, kompromis to droga przez życie w związku.
|
|
|
|
|
|
|
Odp.: szukam drugiej połówki 1 Rok, 11 Miesiące temu
|
|

no właśnie o tym snujemy nasze teorie , spostrzeżenia itd.
z tym kompromisem to racja  ciągle się tylko słyszy ze kompromis ważny w związku i zaufanie itd. ale ten kompromis chyba jest tylko i wyłącznie rozpatrywany pod katem metody, a nie jak słusznie wspomniałeś drogi...
|
|
|
|
|
|
|
Odp.: szukam drugiej połówki 1 Rok, 5 Miesiące temu
|
|
pp2791 napisał:
Trzeba zatem opracować trzeci przypadek, nazywany kompromisem...pomiędzy wyobrażeniem własnym a akceptacją wad drugiej strony.
To bardzo trudne, ale statystycznie idealne związki bywają rzadkością, więc może warto , może trzeba, może nie warto inaczej. Szkoda chyba życia na szukanie ideału, choć może szukanie ideału to właśnie życie.
Pięknie napisane !!!
{pozdrawiam wszystkich szukających drugiej połówki (a więc siebie też!) 
|
|
|
|
|
|
|
Odp.: szukam drugiej połówki 1 Rok, 5 Miesiące temu
|
|
Uważam, że nie ma czegoś takiego wśród ludzi jak 'druga połówka'. Ffffffuuuu, pOk3mOn jakiś :> Świadczyłoby to o tym, że tylko jeden jedyny czlowiek wśród tych kilku miliardów to TEN. Bzdura. Co drugi, co trzeci może być właśnie TYM, a wszystko zależy od wielu czynników i okoliczności. Bywa, że ludzie zakochują się nie z tych powodów, z których 'powinni'.
Są na świecie stworzenia, które tylko w małej części do nas pasują, ale ta mała część wystarczy, by się związać. Przecież Pan stworzył Ewę tylko i wyłącznie dzięki żebru Adama - nie musiał go 'przepoławiać'
Ludzie są jak puzzle. Dwa różne elementy da się w końcu dopadsować.
Nie szukam człowieka, który będzie taki jak ja. Szukam kogoś, kto będzie odrębnością, kto nie będzie przy mnie warował jak pies, a pójdzie na spacer gdy sam będzie miał ochotę. Ale gdy będzie trzeba dołączy do mnie na drodze 'niewiadomodokąd'. Oczywiście ze wzajemnością.
Nie będziemy sobie do niczego potrzebni, ale będziemy chcieli ze sobą po prostu być.
|
|
|
|
|
|
|
Odp.: szukam drugiej połówki 1 Rok, 5 Miesiące temu
|
|
drutello napisał:
Przecież Pan stworzył Ewę tylko i wyłącznie dzięki żebru Adama - nie musiał go 'przepoławiać'
Są rózne teorie na ten temat
podobno z tym żebrem to ściema, bo ukradł je jakiś pies, i biedny Pan musiał uzyć materiałów zastępczych 
|
|
|
|
|
|
|
Odp.: szukam drugiej połówki 1 Rok, 5 Miesiące temu
|
|
No popatrz, a ja z kolei słyszałam, że Bóg też zaczynał od zera...
Później szło mu znacznie lepiej. 
|
|
|
|
Ostatnia edycja: 2010/08/31 22:55 przez drutello.
|
|
|
Odp.: szukam drugiej połówki 1 Rok, 5 Miesiące temu
|
|
Hmmmm, nie wiem od czego zaczynał a na czym skończył ... ale chyba chciał mieć trochę dobrej zabawy
i w efekcie mamy dziwne stwory które nie do końca wiedzą co mają ze sobą zrobić wzajemnie ... i podchodzą ... jak pies do jeża
drutello napisał:
No popatrz, a ja z kolei słyszałam, że Bóg też zaczynał od zera... 
Później szło mu znacznie lepiej. 
|
|
|
|
Ostatnia edycja: 2010/08/31 23:13 przez Macoll.
|
|
|
Odp.: szukam drugiej połówki 1 Rok, 5 Miesiące temu
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Odp.: szukam drugiej połówki 1 Rok, 5 Miesiące temu
|
|
A którą ścieżką chodzą ateiści ?? ... 
|
|
|
|
|
|
|
Odp.: szukam drugiej połówki 1 Rok, 5 Miesiące temu
|
|
MrocznÄ… 
|
|
|
|
|
|
|
Odp.: szukam drugiej połówki 1 Rok, 4 Miesiące temu
|
|
drutello napisał:
Uważam, że nie ma czegoś takiego wśród ludzi jak 'druga połówka'. Ffffffuuuu, pOk3mOn jakiś :> Świadczyłoby to o tym, że tylko jeden jedyny czlowiek wśród tych kilku miliardów to TEN. Bzdura. Co drugi, co trzeci może być właśnie TYM, a wszystko zależy od wielu czynników i okoliczności. Bywa, że ludzie zakochują się nie z tych powodów, z których 'powinni'.
Są na świecie stworzenia, które tylko w małej części do nas pasują, ale ta mała część wystarczy, by się związać. Przecież Pan stworzył Ewę tylko i wyłącznie dzięki żebru Adama - nie musiał go 'przepoławiać'
Ludzie są jak puzzle. Dwa różne elementy da się w końcu dopadsować.
Nie szukam człowieka, który będzie taki jak ja. Szukam kogoś, kto będzie odrębnością, kto nie będzie przy mnie warował jak pies, a pójdzie na spacer gdy sam będzie miał ochotę. Ale gdy będzie trzeba dołączy do mnie na drodze 'niewiadomodokąd'. Oczywiście ze wzajemnością.
Nie będziemy sobie do niczego potrzebni, ale będziemy chcieli ze sobą po prostu być.
Wyczytałam gdzieś zdanie| "Nie szukam kogoś z kim mogłabym być, a kogoś, bez którego nie mogłabym żyć" 
|
|
|
|
|
|
|
Odp.: szukam drugiej połówki 1 Rok, 4 Miesiące temu
|
|
[/quote] Alexa napisał:
Wyczytałam gdzieś zdanie| "Nie szukam kogoś z kim mogłabym być, a kogoś, bez którego nie mogłabym żyć"  [/quote]
Hmmm . to zdanie kojarzy mi się z jednym : toksycznym uzależnieniem od drugiej osoby...
|
|
|
|
Ostatnia edycja: 2010/09/13 06:13 przez dragonfly.
|
|
|
Odp.: szukam drugiej połówki 1 Rok, 4 Miesiące temu
|
|
|
Nie móc bez kogoś żyć to uzależnienie, uzależnienie to choroba, a choroby się leczy
|
|
|
|
|
|
|
Odp.: szukam drugiej połówki 1 Rok, 4 Miesiące temu
|
|
|
nell napisał:
Nie móc bez kogoś żyć to uzależnienie, uzależnienie to choroba, a choroby się leczy
Amen...
|
|
|
|
|
|
|