Aneczka!:-)Nuuu przeca jasne,że tak!:-)Nie dość,że...
masz "lepsze chody" to jeszcze i "częstsze tany" :-)hehehe
bo gdzie Ci chuderlaczku kochany do mnie:-)
Teraz jest już po konkursie to się mogę przyznać

/ bo wcześniej mi nie wypadało:-)hehehe/
Jak nic kochana zakrzyknąć mogłam śmiało:
"Tu i teraz oddam śmiało ciało by mi z Wami Strefo Figury
i Zdrowia GOYA w owych cynamonach...algach...wypiękniało" Dlaczego?
Bo po 1: przytyłam 5 kg po świętach hehehe:-)
Po 2: no cóż...ostatnio bliżej mi chyba na Dąbrowskiego niż na Piekary hehehe:-) A tak już na poważnie:-)
Ja też dzięęękuje Zespołowi Strefy za docenienie mojego jak by nie było żartu słownego:-)w ciągu paru minut skleconego dla podkręcenia zabawy hehehe:-)
Ps.
Hmm...droga redakcjo:-)WRÓÓÓĆ!

Kochana Strefo...za książkę baaaardzo dziękuję!!!
Przeczytam z miła chęcią:-)ale w związku z zaistniałą sytuacją

...uprzejmie donoszę,że ja to ten teges juz 19.12.2009 na ręce Matki Joanki złożyłam zobowiązanie owe,że w Nowym Roku na 100% zawitam ponownie nie tylko duchem ale i ciałem:-) na spotkaniu czwartkowym:-)
Żeby teraz nie było hehehe...że ja interesowna taka jestem:-)
Aaaa...
i niechaj jeszcze wiec w tym starym roku wybaczona mi będzie taaak długa nieobecność czwartkowa:-)Poprawa nastapi w Nowym Roku 2010:-)
Pozdrawiam!
