miki napisał:
Coś mi się wydaje,że panie są w tym i w tym kiepskie bo nie mają nic do powiedzenia
Hahaha...tak tak Miki:-)...TYLKO TAK "coś Ci się wydaje" !
Z całym szacunkiem do Twoich poglądów i innych panów.
Niestety...często prawda jest taka,że...w niektórych tematach poruszanych przez mężczyzn panie po prostu nie mają nic do powiedzenia bo owa "słaba płeć":
1) wie,że raczej nie musi bezsensownie tracić czasu na przechwalaniu się i opowiadaniu wszystkim jaka to jest dobra w tym co to...np: robi dobrze:-)
2)jest na tyle inteligentna by wiedzieć, że...
o tym czy ktoś jest w czym dobry czy nie - nie świadczą wypowiedziane słowa ale niestety szanowny kolego CZYNY !

No bo słowami- choćby i naaajpiękniej- opisującymi chociażby w/w gotowanie :)to jeszcze nikt się niestety... "fizycznie" nie najadł


/o seksie to nawet już nie tu nie wspomnę

/
... no jak już to raczej chyba zaslinił na maxa haha:-)
a do tego jeszcze bardziej zgłodniał i zapewne zezłościł nieźle, patrząc w takiej chwili na ...owy pusty talerz czy też tą kobitkę co to narobiła mu owej ochoty na tą konsumpcje i tak ooo...

rzuciła "garść słów" przyprawionych rozbrajającym uśmiechem :
"No to smacznego"!

Po trzecie Miki...
To Waćpan zapominasz chyba o tym,że niektórym ludziom "bycie w centrum zainteresowania ogółu" nie jest ani do szczęścia ani do normalnego, codziennego funkcjonowania potrzebne. B)Wystarczy im to,że ta właściwa osóbka czy też te osóbki, dla których coś tam się np: robi czy też z którą wspólnie coś się robi zna owe nasze walory i je ceni.

Na szczęścia,z tego co wiem, to tą akurat "cechą" natura nie tylko PANIE szczodrze obdarowała

...u niektórych Panów też się ona bardzo ładnie wykształciła z wiekiem
i nie muszą podbudowywać "opowieściami o...

" swojego ego

/ "reklamując" wszystkim w otoczeniu swoją "pozycje" i dokonania:-)!

/
A wyrażając swoją opinie na ten oto temat:laugh:
Wierz mi Miki,że sporo kobitek choć są w tych dziedzinach mistrzyniami to do tego się nawet głośno nie przyzna facetowi na dzień dobry

.Bo niestety...
być w czymś dobrym- to jedno a być czyjąś "służącą"-
od pełnej michy itd,itd... tylko dla tego,że się jest w czymś DOBRYM i do tego za... free!/Nie słysząc czasem nawet po zjedzeniu tej czysto-grzecznościowej formy -dziękuję/

- no więc...
dodatkowa a do tego stała praca "gosposi" -to już niestety inna bajka!
A jak to w bajce bywa...wymagając i oczekując perfekcyjnej "księżniczki" to dobrze by było tak dla równowagi - postarać się najpierw o... OJCA KRÓLA i ZAMEK JAKIŚ!

;)...co by tej "księżniczce" trafił się równie perfekcyjny partner jak jego wymogi wobec niej:-)
Na koniec taka mała ciekawostka...
/może nie tylko dla Ciebie Miki ale wszystkich panów:-)/
Wg ostatnich badań podobno my kobietki mamy niestety tendencje do tego,ze częściej mówimy o tym czego nie potrafimy zrobić lub w czym jesteśmy np:kiepskie...
a nie właśnie o tym,że w czymś jesteśmy dobre czy bardzo dobre:-)
I przyznaję,że chyba coś w tym jest...
Sama to widzę i rejestruje - np: takie tendencje w zachowaniu różnych kobiet choćby w odruchowej reakcji na jakiś komplement skierowany w ich kierunku.
Jaka jest najczęstsza reakcja kobiet?

Albo speszona utnie krótko pod nosem cichutko "dziękuję" albo co gorsza w odzewie puści Ci kontrę w postaci "ale coś Ty...zobacz jakie ja mam krzywe nogi, wielki brzuch,nos itd...
Nie opowiada Ci jako to jest "idealna" przedstawiając listy swoich wspaniałych zalet tylko...wad

Wad, których Ty jako facet w życiu byś i tak nie zauważył gdyby Ci o tym ona sama nie powiedziała :)Co gorsza ...czasem nawet zdarza się tak,że jak Ci powie i nawet pokaże paluchem to gdzie masz patrzeć i w którym to niby miejscu jest taka niedoskonała...to Ty kurcze choć oczy wytrzeszczasz do rozmiaru 5złotówki to nic za cholere kiepskiego tam nie widzisz...a kobieta tak i do tego Cię jeszcze o swoim "mankamencie" poinformuje:-)
A pokaż mi faceta,który na dzień dobry poinformuje kobitkę o swoich wadach
O zaletach to co innego:-)Nawet na taki komplement w odpowiedzi podziękuje potwierdzająco albo jeśli ma np: czas, to wystartuje z całą opowieścią przemycając w niej autoprezentacje w najlepszym stylu - bo taki komplement przyjmuje jako naturalne zaproszenie i możliwość świetnej prezentacji swoich zalet.
Więc...
Dlatego pewnie mało kto wie,że obecnie np: wśród wykształconej kadry kierowniczej - przeważają... panie

a jeśli zostają dopuszczone do stanowisk czy funkcji do tej pory zajmowanych w firmach wyłącznie przez mężczyzn to okazuje się,że zarządzają dużo lepiej nie tylko finansami ale podległym im zasobami ludzkimi potrafią przy tym wszystkim zachować większą równowagę między życiem zawodowym a prywatnym i czerpaną z obu stref satysfakcją/tak wynika z mojego skromnego doświadczenia w tym temacie:-)/
Co więcej... jak donoszą w/w badania wśród osób z największymi osiągnięciami naukowymi/ we wszystkich dziedzinach:-)/ 60% wśród najwyższych tytułów należy do owej "słabej płci" tak krytykowanej i niestety czasem tak a nie inaczej ocenianej -jak to widać na załączonym obrazku np:przez Ciebie Miki, czy też niektórych facetów tu na forum

Hm...czytałam dziś taki zabawny artykuł o kobietach i facetach...:-)IKEA przeprowadziła badania dotyczące montażu sprzedawanych mebli,z których wynika,ze kobiety choć nie mają takiej siły i doświadczenia - radzą sobie
o dziwo hehehe lepiej w tej "męskiej dziedzinie" niż panowie...
Są bardziej uporządkowane i zorganizowane dlatego gubią mniej elementów a znajdując w pudełku instrukcje czytają owy papiórek i potrafią z niej nawet skorzystać

przed przystąpieniem do pracy a nie po...
Podobno w odróżnieniu od panów,którzy najczęściej po nią sięgają ale niestety w chwili , kiedy odkrywają,że zakupione cudo nie wiadomo dlaczego nie chce się nijak upodobnić wyglądem do tego cuda ze sklepu:-)
Nuu...ale akurat ten lepszy wynik kobiet/choć sama też nie najgorzej sobie z tym radze/ jakoś w tym przypadku zupełnie mnie nie cieszy !!!

Wg mnie jest to raczej smutne i niestety świadczy tylko o jednym,że mimo tego,że tych szanownych silnych panów w naszym świecie i otoczeniu jest wielu to niestety kobiety coraz więcej nabywają umiejętności, w których to Wy kochani panowie byliście dotychczas "specjalistami" i wcale nie dlatego,że owe "zosie-samosie" chcą całemu światu udowodnić,ze w czymś są od Was facetów lepsze, tylko dlatego,że w chwili takowej potrzeby:
1)w pobliżu nie było lub nie ma faceta,który dysponuje chęcią,czasem i mógłby to zrobić czy też pomóc chociażby w wykonaniu
2)albo miały już tak dość proszenia,czekania,powtórki
z rozrywki-w postaci odpowiedzi typu "zaraz"
i wieczności w oczekiwaniu na tą chwilę radości ukrytą
w realizacji tego "zaraz" od faceta,który na codzień funkcjonował w ich otoczeniu i do które się z tym zwróciły.
Moim skromnym zdaniem...
Prawda jest niestety taka szanowni panowie,że ...kobiety dla Was panowie bardzo często tracą głowe

i nawet jeśli nie są w czym dobre i to wiedzą ...to potrafią dla Was zrobić bardzo wiele by tego dokonać i typ ideałem być

ale też nie jednej kobiecie miło by było tak czasem sobie stanąć i popodziwiać /z otwartym z zachwytu "gębkiem"... oczywiście

/ takiego męskiego twardziela z owym śrubokrętem czy też wiertarką albo patelnią czy łychą i garem w sprawnej akcji

...i kurde pobyć sobie choć przez chwilkę w waszej obecności tą beztroską przysłowiową "słabowatą płcioom"

a nie tą "zosią-samosią"

Ehhhh...te marzenia do spełnienia...
i te oczekiwania...Wasze panowie i nasze...
Kurde...niby postęp i z dnia na dzień co raz to lepsze "rumaki" i koni przybywa szczególnie tych mechanicznych:)a w sumie jakiegoś "księciunia" coś tak jakoś ten teges ciężko normalnie spotkać...

choć wieść niesie,że żyje w naszych czasach jeszcze całkiem spora grupa owej wyjątkowej odmiany superaśnych męścizn ...podobno!
...ja w to wierze:-) i mam nadzieję,że kiedyś w końcu zaczną z tych krzaczorów wychodzić

Co by nie jedna wolna kobitka piejąc z zachwytu zakrzyknęła: No prawdziwy księciunio!mój Ci on !Mój!:-)To ja chce!

- i gościła go do "zgonnie"

rarytasami nie tylko tymi z kuchni i alkowy
Nuu...chociaż, jak na razie to chyba szybciej na E.T, jak widać można się kurka wodna natchnąć
choć jak wiadomo jakieś to to mocno "wirtualne"
i jakieś takie realnie "niewymiarowe" itd...
ale za to przynajmniej jakoś na gatunek ziemski zwany kobitki głośno nie narzeka

a do tego zawsze chce... nie dość,że dzwonić
to i wracać do domu!
KONIEC OPOWIEŚCI!

POZDR
