Gdzie są te normalne kobiety ... (1 przegląda) (1) Gość
 | | |
|
TEMAT: Gdzie są te normalne kobiety ...
|
|
Odp.: Gdzie są te normalne kobiety ... 1 Rok, 9 Miesiące temu
|
|
|
Yahoo napisał:
Napisała Micitanka:
Wiecie co najbardziej uderzyło mnie w tym temacie. Założył go facet (z którym raz miałam okazje pogadać na żywo) którego zachowanie wiele pozostawia do życzenia i trudno by mi było nazwać, że jest normalnym mężczyzną.
Yahoo napisałeś, że mężczyźni zmieniają swój image , bardziej dbaja o swój wygląd, zdrowie. Brawo, tylko że w swym postępowaniu co poniektórzy przekraczają granice i wygląda to śmiesznie.
Może właśnie dlatego, że faceci niewieścieją my kobiety nie mając wyjścia przemujemy ich zadania ale czy z tego powodu można o nas mówić, że nie jesteśmy normalne?!
MICITANKA śmieszą mnie Twoje wypowiedzi i brak samokrytyki (i myślę, że nad tym powinnaś się bardzo mocno zastanowić) … na sam początek powinnaś zastanowić się nad samą sobą, a później ewentualnie zastanowić się nad tym, czy można kogokolwiek oceniać po 5 minutowej rozmowie … ja niestety nie odważę się na ocenianie Ciebie, gdyż nie znam Ciebie w ogóle … a te 5 minut rozmowy … a właściwie przekrzykiwania przy tak głośnej i nieciekawej muzyce w pomieszczeniu nie przystosowanym do normalnej, logicznej dyskusji nic nie wniosło … przynajmniej dla mnie … ja nie oceniam ludzi po wyglądzie czy też rozmowie na jeden temat … nawet wykształcony z dużym doświadczeniem psycholog nigdy nie podjąłby się oceny drugiej osoby po spotkaniu w knajpie …
Reasumując: myślę, że tylko niedowartościowane lub niewykształcone osoby, feministki czy też osoby z bardzo niską samooceną mogą pokusić się o krytykowanie kogoś po wyglądzie i kilku zamienionych zdaniach …
Nie jest to atak na Ciebie, ale po przeczytaniu Twojego wpisu musiałem ustosunkować się do niego …
|
|
|
|
|
|
|
Odp.: Gdzie są te normalne kobiety ... 1 Rok, 9 Miesiące temu
|
|
|
Yahoo napisałeś, że śmieszy Cię moja wypowiedź. Szczerze ja nic śmiesznego w tym co napisałam nie widzę, ale to zapewne przez brak samokrytyki na swój temat.
W tych kilku słowach które skreśliłeś wynika jedynie, że baaaardzo chciałeś mi dogryść ale muszę Cię zmartwić (użyję teraz 2 cytatów, gdyż moje IQ jest zbyt niskie bym sama mogła coś takiego wymyśleć)
Po pierwsze - "Nie obrażam się na byle dupków, staram się ich unikać"
Po drugie - "Wychodzę z założenia, że obrazić mnie może jedynie człowiek"
|
|
|
|
|
|
|
Odp.: Gdzie są te normalne kobiety ... 1 Rok, 9 Miesiące temu
|
|
Odpowiedź na powyższy anons przesłałem na prywatnego maila, aby zła energia Micitanki nie przeszła na innych ...  napiszę tylko jedno ... są na tym portalu kobiety ciekawe, myślące z dużym poczuciem humorku, samokrytyczne i ... ale już teraz wiem, że Micitanka jest kobietą zakompleksioną i wulgarną ... nie wspomnę o tym, że wstydzi się swojego wyglądu nie publikując go na swoim profilu ... to na tyle ...
Micitance mówię ŻEGŃAJ !!!
|
|
|
|
|
|
|
Odp.: Gdzie są te normalne kobiety ... 1 Rok, 9 Miesiące temu
|
|
Dyskutujemy a nie obrażamy, poniżamy itd. niestety te drugie czynności mają ostatnimi czasy przewagę na forum. yahoo-jakiego siebie chciałeś nam pokazać swoimi wypowiedziami ? Po raz wtóry w swoich postach niektóre single na forum próbują udowodnić kto ma przewagę faceci czy kobiety ? widać co z tego wychodzi... 
|
|
|
|
|
|
|
Odp.: Gdzie są te normalne kobiety ... 1 Rok, 9 Miesiące temu
|
|
|
Koleżanko, to nie ja zacząłem obrażać ... i nie ja to ciągnę ... myślę, że ten temat został już zakończony ... I PROSIŁBYM WSZYSTKICH, ABY TEGO TEMATU DALEJ JUŻ NIE CIĄGNĄĆ ... ZAKOŃCZMY TEN WĄTEK ... SPÓR ... BEZ RÓŻNICY JAK TO NAZWIEMY ... JA MAM NATURĘ ŁAGODNEGO CZŁOWIEKA ... ALE NIE POZWOLĘ SIĘ OBRAŻAĆ ...
|
|
|
|
|
|
|
Odp.: Gdzie są te normalne kobiety ... 1 Rok, 9 Miesiące temu
|
|
|
yhmmm no tak...
Na wąskiej ścieżce w parku w Weimarze spotkał się poeta niemiecki, Johann Wolfgang Goethe, z krytykiem, który ostro ocenił jego dzieła. Krytyk, stojąc na ścieżce, burknął gniewnie:
- Ja nie ustępuje głupcom!
- A ja to zawszę czynię - odrzekł autor Fausta i zszedł uprzejmie ze ścieżki.
|
|
|
|
|
|
|
Odp.: Gdzie są te normalne kobiety ... 1 Rok, 9 Miesiące temu
|
|
|
dragonfly napisał:
yhmmm no tak...
Na wąskiej ścieżce w parku w Weimarze spotkał się poeta niemiecki, Johann Wolfgang Goethe, z krytykiem, który ostro ocenił jego dzieła. Krytyk, stojąc na ścieżce, burknął gniewnie:
- Ja nie ustępuje głupcom!
- A ja to zawszę czynię - odrzekł autor Fausta i zszedł uprzejmie ze ścieżki.
Hihi. Mądry morał. Cóż... lubimy mówić i być słuchanym i choć słyszymy, to nie słuchamy.
|
|
AJaJestemProszęPanaNaZakr
|
|
|
|
|
Odp.: Gdzie są te normalne kobiety ... 1 Rok, 9 Miesiące temu
|
|
|
Yahoo,
jako, że nie życzysz sobie odpowiedzi na Twój prywatny mail, zmuszona jestem odpowiedzieć na forum. Nie umieściłam swego zdjęcia, gdyż jestem estetką a moja fizjonomia faktycznie jest bardzo nieciekawa, dbam więc o innych.
To nie ja zaczęłam ten temat, to nie ja starałam się zdyskredytować kobiety wrzucając wszystkie do jednego wora pt puste bezgustne panienki, którym tylko forsa w głowie.
Przyrównanie do Dody pochlebia mi wszak mało który facet nie zwraca na nią uwagi a jej IQ zapewne i Ty chciałbyś posiadać.
|
|
|
|
|
|
|
Odp.: Gdzie są te normalne kobiety ... 1 Rok, 3 Miesiące temu
|
|
Jesli ktos zadaje takie pytanie jak w temacie...to raczej (bez obrazy) nie myśli normalnie.
Wszystkie kobiety wokół są normalne - podobnie faceci.
Każdy jednak ma w głowie "swój typ" i pewne wymagania co do tej drugiej osoby.
Często to nie działa w obie strony i wtedy jest konflikt.
Osoba która nie potrafi tego zaakceptować i zrozumieć twierdzi wtedy ze ta druga osoba "jest nienormalna"
Fajny temat ale zeby zrozumieć co nie co trzeba patrzeć na tą drugą osobę czymś innym niż tylko oczami.
To mój pierwszy wpis na forum więc witam wszystkich serdecznie 
|
|
|
|
|
|
|
Odp.: Gdzie są te normalne kobiety ... 1 Rok, 3 Miesiące temu
|
|
No fakt  , wszak słowo normalność każdy z nas interpretuje na swój sposób
|
|
|
|
|
|
|
Odp.: Gdzie są te normalne kobiety ... 1 Rok, 3 Miesiące temu
|
|
normalne kobiety? tutaj, tutaj.... 
|
|
|
|
|
|
|
Odp.: Gdzie są te normalne kobiety ... 1 Rok, 3 Miesiące temu
|
|
|
Witajcie.
Świat jest pełen normalnych kobiet i normalnych mężczyzn tylko czasy i sposób życia się zmienił. Toteż ciężko spotkać i poznać się nawzajem.
|
|
|
|
|
|
|
Odp.: Gdzie są te normalne kobiety ... 10 Miesiące temu
|
|
|
Witam, chyba się zgodzę z tematem Twojej wypowiedzi, chyba normalnych kobiet brak ( w bydgoszczy ), czasami bez bata nie podchodz nie wiem co się porobiło, za czasów studenckich pare lat temu, my mlodziez bylismy jak jedna rodzina:) przyjazn, wspolne pasje. teraz idac do klubu, to trzeba miec wypchany portfel, super autko, i odziez od armaniego. Kobiety co sie z Wami porobilo, czy az tak pieniadze dla Was są ważne?????
nie wierze, aby ten swiat az tak na psy zeszedl, to jakas paranoja to co sie dzieje.... mam nadzieje ze sie myle , wyprowadzcie mnie z bledu, prosze:)
|
|
|
|
|
|
|
Odp.: Gdzie są te normalne kobiety ... 10 Miesiące temu
|
|
@mnec, może jest tak, że intuicyjnie wybierasz jako obiekt adoracji kobietę o niższym statusie (finansowym, zawodowym, intelektualnym...) by nie czuć się zagrożonym, a później niestety 'rozczarowujesz' się, gdy okazuje się, że kobiecie zależy tylko na portfelu.
Może...
Facet nie musi nosić ciuchów Armaniego i mieć wypchanych spodni portfelem tudzież innymi wartościowymi fantami, wystarczy gdy jest zadbany i - za przeproszeniem - nie robi z siebie wiochy.
Zdarza mi się chodzić do klubów i to co widzę nieraz woła o pomstę do nieba. Te nieudolne próby podrywu, zgrywanie maczo a w istocie robienie z siebie chama i idioty.
Tak bywa. U kobiet też.
Podejrzewam, ze te normalne są już zajęte przez normalnych facetów... 
|
|
|
|
|
|
|
Odp.: Gdzie są te normalne kobiety ... 10 Miesiące temu
|
|
Można zastanawiać się co oznacza słowo "normalne".
Etymologicznie pochodzi od słowa "normalność", czyli zależność od przyjętych "norm". A to znaczy, że dla każdego i każdej oznaczać to będzie coś innego, ponieważ mamy różny system aksjologiczny.
Ponieważ nikt nie ma prawa do nieomylności to nie wiadomo czy świat stanął na głowie... czy też nam poprzewracało się w głowie... ;P
Współcześnie trudno znaleźć kogoś kto będzie nam odpowiadał (według norm przez nas przyjętych). To, że jest trudno nie oznacza, iż jest to niemożliwe (!)
Reasumując: im więcej osób poznamy, tym większa szansa na poznanie tej odpowiedniej (dla nas) osoby "na całe życie".
Zatem... życzę powodzenia 
|
|
|
|
|
|
|
Odp.: Gdzie są te normalne kobiety ... 10 Miesiące temu
|
|
mnec napisał:
(...) teraz idac do klubu, to trzeba miec wypchany portfel, super autko, i odziez od armaniego. (...)
Może idź do biblioteki? 
A tak a propos normalności. Dla mnie normalnym jest, że mężczyzna "stawia", płaci za drinki, kupuje prezenty, zaprasza na kolację, podwozi samochodem (dobrej klasy) itd. To znaczy, że jestem nienormalna? Powinnam płacić za drinki, zapraszać na kolacje, kupować prezenty i wozić samochodem dobrej klasy?
|
|
|
|
|
|
|
Odp.: Gdzie są te normalne kobiety ... 10 Miesiące temu
|
|
Polecam lekturę:
www.open-mind.pl/Ideas/PsyEwo.php
Tak w skrócie i bardzo uogólniając: to na etapie zawierania znajomości:
Kobieta stawia na jakość: im mężczyzna potrafi więcej zaoferować i lepiej się kobietą i przyszłym potomstwem zaopiekować tym ma większe szanse.
Mężczyzna stawia na ilość: wszystko mu jedno jaka to kobieta, byle była dla niego atrakcyjna.
Trudno więc się dziwić, że kobiety po studiach szukają już partnerów, którzy coś mają do zaoferowania a nie kogoś, kogo będą musiały same utrzymywać i za rączkę prowadzić.
Aneczko - nawet patrząc z punktu widzenia nauki: ewolucji, psychologii i genetyki - jesteś jak najbardziej normalna.
Ja zresztą też 
|
|
|
|
|
|
|
Odp.: Gdzie są te normalne kobiety ... 9 Miesiące, 4 Tygodnie temu
|
|
|
polecam wszytkim zwlaszcza kobietom....osobom ktore znają rozumieją angielski język na you tube jest caly zestaw wypowiedzi na zasadzie skeczy ale tez wywiadow pana: Mark Gugnor. Jego hit to: "czym sie różni mózg kobiety od mózgu mężczyzny" naprawde ja sie z tym gosciam zgadzam on jest pastorem protestanckim i z takim fajnym luzem opowiada o tych różnicach miedzy nami: babami i facetami. W jakims tam stpniu jego texty(jego zartobliwe ale celne zartobliwe tezy) potwierdzone naukowo są tym co spotykam w zyciu codziennym.Oglądam te filmy i sobie myslę : " hmmm no faktycznie tak jest"
|
|
|
|
|
|
|
 | | |
|