Dobrze, w takim razie się odzywam

Ostatnio byłem w Lemonie (w cafe na górze) i było fajnie. W razie czego na dole jest klub z muzyką i parkietem. No i wokoło też parę miejsc gdzie zawsze można się przenieść. Tak w ogóle coś fajnego w tamtych rejonach pewnie można znaleźć.
Słyszałem, że "Pub Lolek" jest fajny (jeśli tam byłem, to na tyle dawno, że nie pamiętam). Kłopot może być w tym, że jest trochę na uboczu i nie wiem czy w razie czego jest coś obok. A biorąc pod uwagę nadchodzące mrozy to chyba nie chcemy za wiele spacerować wieczorową porą

Tak sobie głośno myślę...
I może jeszcze jedno. Gdyby uzbierała się konkretna grupa to można się zastanowić nad jakąś rezerwacją. Znam z autopsji sytuacje, gdy kilkunastoosobowa grupa chodzi po Warszawie i nie może znaleźć miejsca. A to będzie piątkowy wieczór
