Poleć znajomym:

Jestem singlem - ciągle źle wybieram...

Dodał/a: 68 Ostatni wpis od czess1
Jestem singlem - ciągle źle wybieram...

Jak dobrać właściwiego parntera? Gdyby odpowiedź była prosta, wszyscy mielibyśmy... prostą historię: poznanie nowego partnera/partnerki - ocena - decyzja - trwały związek. Niestety, tak nie jest i właśnie dlatego czytasz ten tekst;)! Często nie pomaga nam nawet doświadczenie, czyli ciężka, bolesna nauka na własnych błędach popełnionych w dotychczasowych związkach.

W wielu sytuacjach trzeba ogromnej pracy, żeby uświadomić sobie zakodowane mechanizmy wyborów złego, niewłaściwiego dla siebie partnera. Przyczyna może leżeć także po naszej stronie. Jeśli jesteś po wielu przejściach i za każdym razem coś nie gra a chcesz stworzyć stabilny związek i satysfakcjonujący na dłuższą metę związek, warto rozpocząć taką pracę.

Poniższy artykuł pochodzi z z największego portalu matrymonialnego MyDwoje.pl. Choć skierowany jest do singielek, tak samo dotyczy przecież panów z problemem złych wyborów partnerek. Portal MyDwoje.pl to miejsce, gdzie możesz liczyć na profesjonalny test doboru partnerskiego, który zwiększa szanse na znalezienie odpowiedniej osoby.

 

Uzależniony ojciec  =  uzależniony partner?

Teoretycznie i idealnie byłoby tak, że nasze doświadczenia uczą nas, czego należy unikać, jakich błędów nie robić. Jednak, jak wiadomo, teoria rzadko idzie w parze z praktyką – czego dowodem jest przykład 35-letniej Marty, która żyła u boku uzależnionego partnera.

Moje dzieciństwo było jednym z tych niezwykle trudnych – rozpoczyna Marta. Ojciec pił, a w przypływach wściekłości – bił. Kiedy był trzeźwy, stawał się oczywiście cudownym tatusiem – tylko, że trzeźwy był rzadko. Przyzwyczaiłam się do tego, że na jego zadowolenie (nie bicie) muszę się mocno napracować, dawać z siebie wszystko. A potem, kiedy dorosłam, zaczęłam wybierać identycznych, niewłaściwych mężczyzn, jak mój ojciec! Rozpieszczonych egocentryków, często mających problem z alkoholem. Stawałam na głowie, by być dla nich idealna. Wydawało mi się, że uzależniony partner zmieni się dla mnie. Mój pierwszy trudny związek skończył się rozwodem – wydawałoby się, że to już powinno mnie czegoś nauczyć i nie trafię na nieodpowiedniego mężczyznę. Nic z tych rzeczy. Ci „grzeczni” wydają mi się nieinteresujący. Zabieganie o mnie sprawia, że zaczynam natychmiast tracić interesowanie. Jak z tego wyjść?

Marta nie jest wyjątkiem, ani bardzo „oryginalnym przypadkiem” dla specjalistów. To często powtarzająca się reguła – powtarzamy dokładnie te same wzorce, które poznaliśmy w dzieciństwie i często wybieramy np. uzależnionego partnera, tak jak to miało miejsce w przypadku Marty. Nie można tego jednak upraszczać „kochała swojego tatę, więc chce mężczyzn takich, jak on”. Problem jest bardziej skomplikowany - wieloletnia, rozpoczynająca się już w dzieciństwie walka o uwagę i miłość w pewnym sensie zniekształca obraz brania i dawania miłości. Dobre jest to, co wymaga wkładu, pracy, zaangażowania. Związek, który tego nie wymaga, a od początku dający jasne, nieskomplikowane uczucie jest zwyczajnie nieatrakcyjny.

Rozwiązaniem w tej sytuacji jest najczęściej konieczność przebrnięcia przez terapię dla osób współuzależnionych. Rozpoznanie mechanizmów, które powstają w głowie i uświadomienie sobie powodów swojego postępowania czy wyborów to pierwszy krok w stronę stworzenia satysfakcjonującego związku z odpowiednim partnerem.

 

Byle jaki, byle tylko był

Mam 32 lata. Dla mojej rodziny jestem już starą panną, niektórzy nawet potrafią powiedzieć mi wprost – taką z wyrobionymi już dziwactwami, wysokimi wymaganiami księżniczki. To nieprawda. Moje wymagania są praktycznie żadne. Chcę tylko tyle, żeby ktoś mnie pokochał. Niestety, partnerzy, na których trafiam, są zwyczajnie niewłaściwymi mężczyznami. Najczęściej okazuje się, że do siebie nie pasujemy i najczęściej – ku mojej uldze – zrywają oni. Nie wiem, co mam dalej robić. – Magdalena, która jest autorką tych słów, prezentuje inny, ale również często powtarzany wzorzec nieprawidłowego podejścia do związku. Obojętnie jaki, byle tylko był. Pozorny brak wymagań, który szybko „wychodzi” w praktyce. Dlaczego?

Nie ma czegoś takiego, jak „brak wymagań”. Nie ma osoby, która jest w stanie pokochać każdego i akceptować przeróżne zachowania. Istnieją jednak wymagania i oczekiwania niesprecyzowane, nieuświadomione przez ich właściciela. I tutaj rodzi się problem. Pani Magdalena nie będzie potrafiła znaleźć odpowiedniego partnera, dopóki sobie tych wymagań nie uświadomi. Nie zda sobie sprawy z tego, czego pragnie najbardziej, co ma dla niej niewielkie znaczenie, a czego zdecydowanie nie cierpi. Bez tego każdy jej związek będzie się rozpadał – wraz z pojawianiem się zachowań i cech, których nie będzie w stanie zaakceptować.

Warto zauważyć, że podejście „chcę już naprawdę kogokolwiek” bardzo często pojawia się jako skutek nacisku otoczenia i odczuwaniu dużego dyskomfortu w związku z byciem singlem. I rzeczywiście, wejście w związek po to, by kogoś zadowolić, by uświadomić sobie: „ja też potrafię” sprawdza się, gdy wychodzimy na imprezę i możemy się pochwalić drugą połówką przy boku. Jednak chwile, które powinny być najważniejsze i najbardziej wartościowe – czyli spędzanym sam na sam, będą z czasem coraz bardziej „niewygodne”.

 

Trudny związek - zakochanie nie trwa wiecznie

Inną kategorię kobiet wybierających „niewłaściwych mężczyzn” reprezentuje 29-letnia Nadia. – Bardzo często zawieram nowe związki. Czasem obawiam się wręcz o to, czy ktoś nie pomyśli o mnie, ze skaczę „z kwiatka na kwiatek”. Problem w tym, że to nie jest tak, że mnie to bawi. Ja naprawdę mam tego dosyć, chciałabym się zakochać i być z kimś na dłużej – tylko ciągle trafiam na niewłaściwych mężczyzn. Kiedy mija parę miesięcy, okazuje się, że nie ma śladu po zakochaniu, nadajemy na zupełnie innych falach. A skoro od początku jest nieciekawie, to po co się męczyć? Wolę przeznaczyć ten czas na szukanie prawdziwej miłości – kończy dziewczyna.

W tym przypadku nie chodzi ani o oczekiwania, ani o rzeczywisty „zły wybór”. Nadia, jeśli nie zda sobie sprawy ze swojego problemu i nie postara się zmienić nastawienia, prawdopodobnie nigdy nie znajdzie tego, czego szuka. Powodem tego jest przede wszystkim oczekiwanie, że związek będzie zawsze tym samym, czym jest na początku. Bogaty w emocje, niecierpliwość, ślepy na wzajemne wady. Kiedy po jakimś czasie okazuje się, że on bywa niecierpliwy, nie odpisuje od razu na smsy, a w dodatku zawsze posprzątane mieszkanie było trochę „na pokaz” – ona rezygnuje ze związku, bo on okazał się „niewłaściwy”. Tak naprawdę jednak, nie chodzi tutaj o fakt, że wybrania nieodpowiedniego mężczyzny, ale o brak świadomości, że związek trzeba pielęgnować, a początkowa faza zakochania nigdy nie trwa wiecznie.

 

Niewłaściwi mężczyźni czy słaby wgląd w siebie?

Jeśli i ty uważasz, że wybierasz niewłaściwych mężczyzn, musisz przede wszystkim zajrzeć w głąb siebie. Zastanowić się, skąd wynikają złe wybory, dać sobie chwilę na poukładanie w głowie swoich oczekiwań i postanowień. Czasem warto w tym celu sięgnąć po pomoc specjalistów – zwłaszcza wtedy, gdy w grę wchodzą zakorzenione wzorce z dzieciństwa np. uzależniony ojciec, bądź złudne przeświadczenie, że zakochanie może trwać wiecznie.

MyDwoje baner

Ostatnie komentarze

Czytaj cały wątek
Avatar N4VV #59
Użytkownik bosman5 napisał:

.... Poza tym daga73 jesteś tak piękną kobietą , że każdy mężczyzna jest w stanie chodzić koło Ciebie na kolanach tylko aby żyć z nim do końca potrzeba odwagi aby poznać tego właściwego i dodatkowo chcieć mieć drugą osobę a nie pisać , że być singlem to jest super....


O ileż lepiej i odważniej brzmiało by: "bardzo mi sie podobasz", zamiast wypowiadać się bezpiecznie w kategoriach generalnych "jesteś piękną kobietą". Niekoniecznie. Nie widziałem, więc nie wiem, czy dla mnie jest piękną (ciekawe skąd wiesz Ty).


Natomiast, co do chodzenia każdego faceta na kolanach, mam poważne wątpliwości, albowiem nie istnieje kobieta podobająca się WSZYSTKIM facetom.


Szkoda, że Ci, którym daga73 podoba się, nie potrafią wziąć tego podobania na własną klatę, tylko próbuja wkręcić w temat połowę ludzkiej populacji. Na jej miejscu powiedziałbym "pfii" i pokazał zadnią część jestestwa.



  25-10-2014 Zgłoś nadużycie
Avatar shaggy #60
Użytkownik przebudzona napisała:

Szczęśliwi są ludzie wolni od lęków i pożądań, którzy ofiarują sobie wzajemnie poczucie bezpieczeństwa w cichej, głębokiej i wiernej miłości.Dlatego jednym jest dobrze być singlem a drugiemu to doskwiera.

To ja już nie narzekam. Zostaję singlem. Nie chcę cichej, głębokiej i wiernej miłości, bo powiało odosobnieniem i pustelnią. Nie powiem klasztorem, bo tam jak wiadomo czasami bywa bardzo wesoło.

  08-07-2015 Zgłoś nadużycie
Avatar shaggy #61
Użytkownik N4VV napisał:
Użytkownik bosman5 napisał:

.... Poza tym daga73 jesteś tak piękną kobietą , że każdy mężczyzna jest w stanie chodzić koło Ciebie na kolanach.

O ileż lepiej i odważniej brzmiało by: "bardzo mi sie podobasz"...

Natomiast, co do chodzenia każdego faceta na kolanach, mam poważne wątpliwości, albowiem nie istnieje kobieta podobająca się WSZYSTKIM facetom.

Szkoda, że Ci, którym daga73 podoba się, nie potrafią wziąć tego podobania na własną klatę, tylko próbuja wkręcić w temat połowę ludzkiej populacji...

Bardzo rozsądne spostrzeżenia. Podoba mi się ta wypowiedź.

  08-07-2015 Zgłoś nadużycie
Avatar AlfaiOmega #62

Ja uważam tak ,że to bzdurne gadanie jestem singlem z wyboru. Nie ma czegoś takiego. Zawsze jest jakiś powód że jest się singlem /singielką. Nie wierzę też w to że są ludzie którzy tego chcą, oni po prostu to zaakceptowali i im dobrze. Ale czlowiek stworzenie stadne i dązy do łączenia się w pary. Bycie singielką np. mnie wypala. zabija powoli

Też myślę że tak się mówi że masz rodzinę to po co ci tam ktoś. Masz na kogo liczyć i w ogóle. totalna bzdura sądzę. Rodzina jest ważna. ale nigdy nie zastąpi tej drugiej połowy.

  24-11-2015 Zgłoś nadużycie
Avatar ZP2016 #63

NAJWIĘKSZA RANDKA W POLSCE.

Już 12 grudnia 2015roku w Warszawie będziesz miał okazję przybyć na pierwsze wydażenie tego typu w Polsce.

Spędzisz całe 12 godzin na poznawaniu ciekawych ludzi, gdzie być może będzie też Twoja druga połówka

Nie przegap takiej szansy!!

Szczegóły tego wyjątkowego dnia znajdziesz o TUTAJ:

https://zakochajmywarszawe1.evenea.pl/?source(...).html

  30-11-2015 Zgłoś nadużycie
Avatar Upiornypodryw #64
"Użytkownik N4VV napisał:
Użytkownik bosman5 napisał:

.... Poza tym daga73 jesteś tak piękną kobietą , że każdy mężczyzna jest w stanie chodzić koło Ciebie na kolanach tylko aby żyć z nim do końca potrzeba odwagi aby poznać tego właściwego i dodatkowo chcieć mieć drugą osobę a nie pisać , że być singlem to jest super....


O ileż lepiej i odważniej brzmiało by: "bardzo mi sie podobasz", zamiast wypowiadać się bezpiecznie w kategoriach generalnych "jesteś piękną kobietą". Niekoniecznie. Nie widziałem, więc nie wiem, czy dla mnie jest piękną (ciekawe skąd wiesz Ty).


Natomiast, co do chodzenia każdego faceta na kolanach, mam poważne wątpliwości, albowiem nie istnieje kobieta podobająca się WSZYSTKIM facetom.


Szkoda, że Ci, którym daga73 podoba się, nie potrafią wziąć tego podobania na własną klatę, tylko próbuja wkręcić w temat połowę ludzkiej populacji. Na jej miejscu powiedziałbym "pfii" i pokazał zadnią część jestestwa."

Może się zgodzę jeżeli udowodni co nieco i odpowie na serię"bolesnych" zas... tfu pytań?Ale znając statystykę mogę podejrzewać że okaże się nieodpowiednia albo nie odpowie.Wiele marudzących że są samotne tak mnie traktowało.

A ja nie wybieram bo nie ma nikogo ciekawego



  20-09-2016 Zgłoś nadużycie
Avatar czess1 #65

Ale CO wy tu teges? ... jakas daga73 i nikt nie wie dokladnie, kim ona jest lub byla ... (.)

Wazne jest, kto mnie sie podoba ale jeszcze wazniejsze:

komu ja sie podobam ...

  21-09-2016 Zgłoś nadużycie
Avatar Upiornypodryw #66

Też nie wiem dokładnie kim jest ale może to zbadam

  21-09-2016 Zgłoś nadużycie
Avatar mlodawolna #67

Czemu wszyscy uważają, że skoro jest się singlem to jest się nie szczęśliwym? Znam sporo singli, którzy są wolni i dobrze się z tym czują. Moim zdaniem grunt, nie szukać nikogo na siłe. Jak mówią lepiej być szczęśliwym singlem niż tkwić w nieszczęśliwym związku.

http://www.biomedical.pl/psychologia/szczesliwy-singiel-6608.html

Przede wszystkim należy pokochać samego siebie. )

  31-03-2017 Zgłoś nadużycie
Avatar czess1 #68

Ogolnie to jakis koszmar sie zrobil, z tym doborem. A mialo byc latwiej ... Gorzej niz aukcja czegos w miare atrakcyjnego na Allegro, ebay.

Na FB przecietne kobietki, dostaja po 300-900 likow, ofert i przeciez gupieja. Trafienie w czyjs gust, rowna sie sredniej wygranej w totka. Wartosci niematerialne, licza sie dopiero, jak te namacalne, komus spasuja.


I wiele kobiet, bedzie tak pewnie, do sasr ... starosci wybieralo, a pozniej juz co popadnie. O ile w ogole. Coraz wiecej samotnych naokolo. Na dluzej, raczej nikogo to nie uszczesliwia. Milosc ... zycie jest piekne ...


PS

niejeden wolal by "mniej piekna", a zeby wlasnie nie musial wokol niej chodzic na kolanach, znosic fochow, obawiac sie caly czas konkurencji, ktora nigdy nie spi

  02-04-2017 Zgłoś nadużycie

REKLAMA
StrefaSingla.pl na portalu Facebook. Dodaj do ulubionych i nie pozwól by ominęły Ciebie niesamowite promocje! Poćwierkaj z nami na Twitterze :) Obejrzyj filmy na YouTube i dowiedz się, dlaczego ten portal nie jest po prostu kolejnym serwisem randkowym :-)

REKLAMA
Zamknij