Poleć znajomym:

Czat singla - erotyczny z założenia?

Dodał/a: 9 Ostatni wpis od Grzeszek
Czat singla - erotyczny z założenia?

Sieć to jedno wielkie biuro matrymonialne lub agencja towarzyska. I nie wierzcie temu, kto sądzi inaczej” – to teza, która stawia  Anna_33, jedna z osób, które zdecydowały się opowiedzieć o swym „czatowym” doświadczeniu autorom książki Zaczatowani. Czy faktycznie sieć służy singlom tylko do poszukiwania partnerów erotycznych?

 

Krystyna Pytlakowska i Jerzy Gomuła, para, która w sieci się poznała i – jak twierdzą – z sieci razem wyszła, szeregiem opowieści, cytatów z archiwów własnych i nie tylko, pogawędek internetowych, a także własnym „doświadczeniem sieci”, niejako potwierdzają tę tezę.

 

Jest to stwierdzenie mocne, ale, choć proste do sformułowania, jednocześnie niosące z sobą szereg komplikacji. Ustawia ono bowiem każdego, kto w taki czy inny sposób z zasobów sieci korzysta, w pozycji poszukującego okazji do zawarcia znajomości o charakterze bądź erotycznym, bądź emocjonalnym, bądź takim i takim. Podejrzewam, że nie każdy z taka kategoryzacją chciałby się zgodzić. Ja na przykład „wolałbym nie”. Zacytowany przeze mnie sąd jest opinią o internecie formułowaną przez pryzmat czatu, specyficznej choć istotnej przestrzeni sieciowej komunikacji.

 

Czat skupia oczywiście te osoby, które szukają szansy na kontakt z drugim człowiekiem. Ale czy jest tak, że relacje te i w tej przestrzeni muszą mieć, jakoby z definicji, charakter natury erotycznej lub para-erotycznej? Czy faktycznie kontakt z drugim człowiekiem musi być zawsze dookreślany przez potencjalność nawiązania z nim/nią relacji zmysłowej?To nie jest pytanie, na które łatwo jest odpowiedzieć. Sama biologia dyktuje nam taki a nie inny charakter międzypłciowych relacji, a jednak coś sprawia, że nie rzucamy się na każdego/każdą istotę płci przeciwnej (lub tej samej – w przypadku preferencji homo- czy biseksualnych), która mijamy na ulicy.

Czat

 

Skoro jednak (jak twierdzą eksperci i jak sami możemy zaobserwować po wejściu na większość czatów) przestrzeń kontaktu „prywatnego” ma dużo większe znaczenie od „ogólnego”, forum dostępne dla wszystkich jest jedynie szansą na wyłonienie tych, z którymi kontakt da nam największą satysfakcję. To właściwy porządek rzeczy, mechanizm przyniesiony do czatu z każdej właściwie imprezy „w realu”, gdzie poznaje się nowych ludzi, gdzie szybko wyłuskuje się tych, z którymi ma się (lub chciałoby się mieć) coś wspólnego.

 

Czy należy jednak określać każdą z relacji (dla ułatwienia pozostańmy przy spotkaniach damsko-męskich) jako nacechowaną z założenia erotycznie? Szkoły w zasadzie są dwie i wykształcają się w świadomości współczesnego człowieka gdzieś na wysokości gimnazjum lub liceum, gdy – w skrócie – albo chce się iść do łóżka ze swoim najlepszym przyjacielem czy przyjaciółką, albo się nie chce. I w oparciu o to pragnienie (lub brak tegoż) formułuje się swój sąd na temat możliwości przyjaźni damsko-meskiej i (w następstwie) stosunek do płci przeciwnej – czy „w realu”, czy w sieci, to już rzecz drugorzędna.

Upraszczam? Być może. Bo wszak trzeba odróżnić brak relacji erotycznej od braku chęci takiej relacji. Wyznawcy poglądów o niemożliwości zaistnienia a-erotycznej relacji miedzy kobietą i mężczyzną stwierdzą zapewne, że przyjaźnią się nie ci, którzy nie chcą, ale ci, którzy nie mogą iść do łóżka z przedmiotem swego pragnienia (bo np. on/ona tego pragnienia nie odwzajemniają). Z drugiej jednak strony dziwią mnie ludzie, którzy wmawiają komuś, że dla kobiet, z którymi się ten przyjaźni, ma on nieuświadomiony pociąg seksualny. Tego rodzaju podejście jest trudne do obalenia, bo kto jest w stanie powiedzieć cos konstruktywnego o własnej podświadomości. Zawsze, jeśli zdecydujemy się poszperać nieco w książkach, odwoływać będziemy się do pewnych naukowych modeli a nie indywidualnego doświadczenia.

 

Nie chcąc dzielić własna na czworo, stwierdzić chyba należy, że w prywatnej koncepcji sieci wolno być przekonanym, ze szuka się tam nie tylko seksu, wrażeń zmysłowych i szansy na spełnienie emocjonalnych potrzeb. Ludzie poznani w sieci są tacy sami, jak ci, których poznajemy, np. podróżując. A do podróżowania zachęca nas nie tylko pragnienie doświadczenia erotycznej przygody na szlaku ,ale ciekawość świata jako takiego i ludzi, którzy żyją w otoczeniu innym niż nasze. Internet to też rejon swoistości, ale motywy, które kierują ludźmi tam się zapuszczającymi mogą być i są w podobny sposób niedookreślone. Do biura matrymonialnego, do agencji towarzyskiej udajemy się w konkretnym celu – Internet jest dużo bogatszą przestrzenią i pozwala na wieloraki charakter interakcji z innymi ludźmi. Myślę, że nawet na portalu takim jak StrefaSingla.pl jest miejsce na odnajdywanie bardziej znajomych i – potencjalnie – przyjaciół, a nie tylko na „łowy erotyczne”. Ale może myślę naiwnie?    

Ostatnie komentarze

Czytaj cały wątek
Avatar GALA63 #1

Nie raz korzystałam z czatu mam też konto na innym fajnym portalu i trafiam na smarkaczy którzy myślą że dojrzała kobieta zastąpi im prezerwatywe...na żonatych szukających odskoczni i bande erotomanów!.....Jednak nie usuwam konta bo trafiają sie i tacy którzy chcą tylko popisać.....Pozdrawiam

  16-12-2013 Zgłoś nadużycie
Avatar gunia #2

Że też nikt nie ma nic do powiedzenia. Dlaczego?

  02-01-2014 Zgłoś nadużycie
Avatar Perseusz #3

Do powiedzenia to pewnie i bylo by komu, i było by co, ale jednym trudno jest zacząć, drudzy nie chcą publicznie mówić o erotyce etc.

  05-01-2014 Zgłoś nadużycie
Avatar gunia #4

To uparte milczenie też mnie w tym utwierdza. Choć autorka wątku do publicznej spowiedzi bynajmmniej nie zachęca. Metafora dojrzałej kobiety i wiadomej membrany-zdawałoby się obrazoburcza, a jakże trafna. Brawo, Gala63.

  13-01-2014 Zgłoś nadużycie
Avatar Grzeszek #5
nie jest erotyczny z założenia tylko z natury moim skromnym zdaniem

  13-01-2014 Zgłoś nadużycie
Avatar gunia #6

Zakładając, że czat zjawiskiem naturalnym jest jak tsunami albo trzęsienie ziemi i erotyzm jest weń wpisany od zarania, to właściwie jaka to różnica? Z założenia, czy z natury?

  13-01-2014 Zgłoś nadużycie
Avatar Grzeszek #7
czat jest wytworem ludzkiej wyobraźni stworzonym po to ,żeby się komunikować w sposób szybki gdyż takie było jego założenie ,a dopiero możliwość owego czatowania w sposób naturalny dało możliwość do rozmów czysto erotycznych gdyż natuta stworzyła istoty ziemskie po to by się rozmnarzały
  13-01-2014 Zgłoś nadużycie
Avatar gunia #8

Różnicy wszak dotąd nie rozumiem - bo oba określenia opisują jakby pierwotny jego charakter. Ale cóż, może rzeczywiście łatwiej o nie merytorycznej stronie dyskutować. Brawo, Grzeszek (nomen omen?)- i tak jesteś jednym z nielicznych.

  13-01-2014 Zgłoś nadużycie
Avatar Grzeszek #9
nie rozumiesz pewnie dlatego ,że jest zbyt wiele pozycji erotycznych i możliwości łączenia się ,ale to już nie przez czat takie numery Poprzez czat mamy możliwość opisywania swoich pragnień i zagadnień związanych z tematem erotyzmu

  13-01-2014 Zgłoś nadużycie

REKLAMA
StrefaSingla.pl na portalu Facebook. Dodaj do ulubionych i nie pozwól by ominęły Ciebie niesamowite promocje! Poćwierkaj z nami na Twitterze :) Obejrzyj filmy na YouTube i dowiedz się, dlaczego ten portal nie jest po prostu kolejnym serwisem randkowym :-)

REKLAMA
Zamknij