Czar Murakamiego
30-06-2010
Haruki Murakami jest specjalistą od bohaterów określonego typu. W jego książkach przeważają ludzie samotni z wyboru lub z racji okoliczności, trochę aspołeczni, ale nie buntowniczy. Sprzątanie i gotowanie wykorzystują w celach terapeutycznych; w zasadzie dobrze znoszą izolację, a nawet ją lubią, jednak na wpół świadomie szukają czyjejś bliskości. I, jak się okazuje, ich samotność działa jak magnes przyciągający dziwne wydarzenia...
Te wciągające, pozornie łatwe powieści są bardzo zwodnicze. Mimo bezpośredniości narracji nie dowiadujemy się wiele o uczuciach bohaterów ani motywach ich postępowania. Tajemnica nie jest ukryta w głębi, ale na powierzchni - ukryta tym lepiej...
Człowiek budzi się rano i wie, że ma w sobie owcę. To bardzo naturalne uczucie.
Haruki Murakami, Przygoda z owcą
Życie w zaawansowanym kapitalizmie
Co to jest „zaawansowany kapitalizm"? Może się kojarzyć z późnym lub postindustrialnym kapitalizmem - systemem, w którym zysk generowany jest nie tyle przez produkcję towarów, co przez spekulacje finansowe i gospodarkę opartą na wiedzy. Bohaterowi Tańcz, tańcz, tańcz Murakamiego kojarzy się oczywiście z tym wszystkim - ale głównie z korupcją, powiązaniami biznesu, polityki i świata przestępczego, szemranymi transakcjami i ustawionymi przetargami. Kapitalizm jest zaawansowany mniej więcej tak, jak stadium raka. Murakami nie jest jednak pisarzem politycznym i nie czyni tego rodzaju obserwacji punktem wyjścia dla otwartego oskarżania systemu. Mimo, że w jego tekstach pojawiają się wątki dotyczące zbrodni japońskiego rządu w czasie drugiej wojny światowej, a on sam zmierzył się, w cyklu wywiadów Underground, ze społeczną traumą, jaką był atak gazowy sekty Aum Shinrikyo na tokijskie metro, nigdy nie konstruuje swoich książek na bazie konfliktu politycznego czy opisu ucisku. Tak się w każdym razie na pierwszy rzut oka wydaje. Bohaterowie zachowują dystans wobec politycznych wstrząsów: Watanabe z Norwegian Wood za najlepszą stronę studenckiej rewolty z '68 roku uznaje zawieszenie zajęć i możliwość spędzania czasu w kinie bez ograniczeń. Narrator Tańcz... uznaje z kolei, że korupcja to w zaawansowanym kapitalizmie norma i można jedynie się z nią pogodzić. Jednak taka bierność i fatalizm też może, paradoksalnie, być swego rodzaju oporem.
Samotnicy
Żaden z bohaterów Murakamiego nie bierze na serio retoryki sukcesu; zadowalają się oni niewielką ilością pieniędzy, rzeczy i kontaktów międzyludzkich. Jest to szczególnie uderzające w książkach pisanych w latach 80., które były dla Japonii czasem boomu gospodarczego, wzrostu intensywności pracy i konsumpcji. Owi pozbawieni ambicji ludzie nie robią karier; zwykle wykonują - rzetelnie, ale nie angażując się zbytnio - alienującą pracę, często jako wolni strzelcy, pozbawieni dobrodziejstw i przekleństw kontaktów międzyludzkich w miejscu pracy. Watanabe studiuje dramat, mimo całkowitego braku zainteresowania tą dziedziną. Bezimienny bohater Przygody z owcą i Tańcz... prowadzi małą agencję reklamową, a później pisze teksty na zlecenie - na dowolny temat, dowolnej długości i na dowolny termin... Toru Okada, narrator Kroniki ptaka nakręcacza, miał wprawdzie szansę na karierę w kancelarii adwokackiej - zrezygnował jednak z pracy, pozostawiając zarabianie żonie, by gotować i prowadzić dom. Jak komentuje: Nie było ku temu żadnej szczególnej przyczyny. Nie mogę powiedzieć, że praca mi nie odpowiadała, choć rzeczywiście nie była niezwykle interesująca. I właśnie w tym cichym okresie bezrobocia w jego życiu zaczynają się dziać dziwne rzeczy...
Murakami otrzymał Nagrodę im. Franza Kafki w 2006 roku. Napisał też książkę o tytule Kafka nad morzem. Związki jego twórczości z twórczością Kafki wykraczają jednak poza tego rodzaju zbieżności.
Ale najpierw o głównej różnicy: Murakami jest pisarzem popowym i dba o czytelnika, który nie ma ochoty na cierpliwe rozgryzanie wszystkich osobliwości narracji i świata przedstawionego książki, szuka natomiast wciągającej fabuły albo bohaterów, których mógłby polubić. Dlatego jego teksty można czytać, nie troszcząc się zbytnio o ich konteksty kulturowe czy wymowę filozoficzną. Jeśli jednak zdobędziemy się na cierpliwość, możemy dostrzec (nieoczywiste) podobieństwo tekstów jego i Kafki.
Miejski realizm magiczny
Punktem wyjścia w wykreowanym przez japońskiego pisarza świecie jest wyobcowanie, a także nieprzejrzystość świata przedstawionego: mimo bezpośredniości narracji, nie dowiadujemy się wiele o uczuciach bohaterów ani o ich motywacjach. Zawsze mamy wrażenie, że pod pozorną prostotą wyjaśnień kryje się coś, do czego nie mamy dostępu. Towarzyszy temu skupienie uwagi na detalu, powierzchni opisywanej szczegółowo rzeczywistości. Istotną rolę odgrywają opisy codziennych czynności: gotowania czy sprzątania. Pełnią one często rolę terapeutyczną: samotni bohaterowie próbują za ich sprawą wprowadzić odrobinę ładu we własne życie i myśli. Jak zwierza się Toru Okada: Od dawna, kiedy mam w głowie zamęt, zawsze prasuję koszule. Proces prasowania dzielę na dwanaście etapów. Zaczynam od wierzchu kołnierzyka (1), a kończę na mankiecie lewego rękawa (12). Na pierwszy plan wysuwają się domowe sprzęty, ubrania, wystrój wnętrz - łącznie z markami wymienianych przedmiotów. Ta konwencja została, w odniesieniu do amerykańskich pisarzy nurtu minimalistycznego, takich jak Raymond Carver czy Tobias Wolff, określona nieco szyderczo jako Kmart realism (od nazwy popularnej sieci supermarketów; zob. J. Rubin, Haruki Murakami i muzyka słów, przeł. W. Górnaś, Warszawa 2008; W. Kirn, Up from Kmart, ‘New York Times' 2001). Jednak zarówno u Carvera (którego prozę Murakami tłumaczył na japoński) jak autora Po zmierzchu i trylogii1Q84, który zresztą wykorzystuje ją w znacznie większym stopniu niż Amerykanie, pełni ona bardzo ważną funkcję. Zwraca uwagę na pochodzenie rzeczy, którymi się na co dzień posługujemy, fakt, że są związane z jakimś podmiotem gospodarczym funkcjonującym w zaawansowanym kapitalizmie.
W odróżnieniu od Kafki, Murakami raczej nie wykorzystuje konwencji przypowieści i umieszcza akcję swoich utworów w sprecyzowanym kontekście społecznym. Dlatego absurdalne wydarzenia, w które obfituje akcja tych książek, będące efektem interwencji niezidentyfikowanych sił w życie bohaterów, kazałyby widzieć w nich wielkomiejską wersję realizmu magicznego. W niektórych przypadkach (należy do nich Kronika ptaka nakręczacza) można też interpretować fantastyczne wydarzenia jako projekcję podświadomości bohatera i używać w stosunku do nich klucza psychoanalitycznego. Takie etykietki nie wyjaśniają jednak zbyt wiele; tym bardziej, że nigdy nie otrzymujemy żadnego wyjaśnienia logiki obowiązującej w wykreowanej rzeczywistości. Musimy zrekonstruować ja sami, a na ogół nie jest to łatwe; często mamy wrażenie niespójności czy arbitralności poszczególnych rozwiązań. Co jednak najbardziej uderzające - zwłaszcza w kontekście paraleli z Kafką, u którego można znaleźć podobny rys - to pojawiająca się niejednoznaczność, czy chodzi o siły metafizyczne, czy społeczne. Plan realistyczny splata się z planem fantastycznym, a wydarzenia normalne i paranormalne wpływają na siebie wzajemnie. W Kronice ptaka nakręcacza tę współobecność ucieleśnia szwagier bohatera, Noboru Wataya: błyskotliwy intelektualista, medialna gwiazda u progu kariery politycznej, i zarazem ucieleśnienie metafizycznego zła. Z kolei we wcześniejszej Przygodzie z owcą Szef, biznesmen i przywódca prawicy, zawdzięcza swoje sukcesy opętaniu przez owcę - ducha? zwierzę mityczne? zasadę metafizyczną? Trudno powiedzieć - status owcy jest niejasny. Jej rola w historii ludzkości jest nieco podobna do roli Turbota Güntera Grassa (można tez widzieć w niej skarykaturowaną, popkulturową wersję Heglowskiego Ducha). Owca realizuje swoją imperialistyczną ideę, opanowując umysły poszczególnych jednostek i każąc im kształtować tę historię w sposób, jak sugeruje autor, nie zmierzający raczej ku sprawiedliwości i powszechnemu dobrobytowi. Fakt, że do tej złowrogiej roli zostało wybrane właśnie poczciwe kopytne, ilustruje specyficzne poczucie humoru Murakamiego.

Funkcja motywu owcy w wymienionym utworze jest jednak ambiwalentna: pojawia się tam bowiem jedna z najbardziej enigmatycznych i zabawnych postaci w twórczości japońskiego pisarza - Człowiek-Owca, niewysoki osobnik paradujący w owczym przebraniu (kombinezon z owczej skóry z uszkami usztywnionymi drutem, wyposażony w praktyczne kieszenie). Pod względem osobliwości statusu dorównują mu chyba tylko ludzie-marki z Kafki nad morzem: Johnny Walker i Pułkownik Sanders (KFC); Człowiek-Owca jest jednak od nich znacznie sympatyczniejszy. W Przygodzie z Owcą pełni on funkcję mediatora między dwoma wymiarami rzeczywistości - realnym i nadprzyrodzonym, pomagając narratorowi komunikować się ze zmarłym przyjacielem. W Tańcz... odgrywa natomiast rolę przewodnika, zwracając znanemu z Przygody z owcą bohaterowi uwagę na grożące mu niebezpieczeństwo zerwania więzi z życiem i pomagając mu się pozbierać po przeszłych klęskach i stratach. Jako mediator między dwoma światami jest postacią tego samego rodzaju, co strażnik Prawa z Procesu; jest tylko bardziej skłonny do współpracy (no i bardziej uroczy).
Szansa bliskości
W świecie Murakamiego nie ma bowiem miejsca na bezwzględne Prawo, którego istotą jest niedostępność czy nieobecność; logika tutaj obowiązująca jest równie okrutna, ale bardziej - jesteśmy wszak w zaawansowanym kapitalizmie - elastyczna. Jest to świat na pozór całkowicie przeniknięty nihilizmem i podskórną melancholią, skazujący ludzi na wyobcowanie i bierność, świat wielkomiejskiej niestabilności i objawiającej się znienacka w związkach międzyludzkich obcości. Mimo to, paradoksalnie, nie ma on w sobie nic rozpaczliwego czy tragicznego. Bohater Tańcz... wiąże się ostatecznie z Yumiyoshi, recepcjonistką z pięciogwiazdkowego hotelu. Umundurowana i profesjonalna niczym bohaterka wczesnego performance'u Mariko Mori Tea Ceremony (1995), uosabia ona dla niego z początku „ducha hotelu" i wydaje się bliską krewną ludzi-marek z Kafki nad morzem; jednak nic bardziej błędnego - podobnie jak od najbliższych pozornie osób może nas oddzielać przepaść, tak więź może powstać miedzy ludźmi pozornie zbyt od siebie oddalonymi albo niezdolnymi do tworzenia związków. Świat sił społecznych i metafizycznych, których działania nie potrafimy przeniknąć, może również działać na naszą korzyść - przynajmniej czasem...
Autor: Joanna Bednarek
Haruki Murakami, Przygoda z owcą, przeł. A. Zielińska-Elliott, Warszawa 2008.
- ǀǀ - Tańcz, tańcz, tańcz, - ǀǀ -
- ǀǀ - Kronika ptaka nakręcacza, - ǀǀ -
- ǀǀ - Kafka nad morzem, - ǀǀ -
J. Rubin, Haruki Murakami i muzyka słów, przeł. W. Górnaś, Warszawa 2008
Więcej artykułów z czytelni
Lifestyle
- Sposoby dla dziewczyn, żeby przeżyć Euro 2012
- Przygody na jedną noc – tipsy weterana (wojennego)
- Dobry PoDatek - podziel się twoimi pieniędzmi
- Wakacje dla singla
- Netykieta, czyli o dobrych obyczajach słów kilka
- Zobacz wszystkie
Strefa kultury
- Rowerem i pieszo przez Czarny Ląd
- The Rough Guide - różni wykonawcy
- Sztuczydło na zamówienie! Kaktus w sercu
- Romansując z przeszłością
- W poszukiwaniu namiętności
- Zobacz wszystkie
StrefaSingla.pl i Klub
- Klub StrefaSingla.pl - 7 dni na nową znajomość!
- Kim jest nasz Strefowicz?
- O publikacji dla singli
- Pyszne wrażenia zrealizowane dzięki StrefaSingla.pl - brunch w Country Parku
- Dlaczego StrefaSingla.pl?
- Zobacz wszystkie


Ostatnie komentarze