Amerykańska afirmacja singlowania
20-10-2010
Jak się okazuje, w Stanach Zjednoczonych single to nie tylko grupa społeczna, ale i podmiot ruchu politycznego. Sprawdzamy, jak blogi pisane przez singli, dla singli i o singlach prezentują stan singlowy, związane z nim radości i problemy.
Redakcja StrefaSingla.pl
Polityka singlowania
Czy single to grupa społeczna? Pewnie większość z nas odpowiedziałaby na to pytanie twierdząco. Podmiot ruchu politycznego? To już mniej oczywiste. Jednak na gruncie amerykańskim jest to jak najbardziej do pomyślenia. Jest tak ze względu na dwa specyficzne wymiary amerykańskiego życia prywatnego i publicznego.
Kultura terapeutyczna i life coaching
Pierwszym z nich jest rozwinięta kultura terapeutyczna. Odwoływanie się do pomocy psychoterapeuty jest przyjęte niekoniecznie ze względu na problemy psychologiczne, ale po prostu w przypadku problemów życiowych. Specjalistycznej terapii lub porady wymaga dorastanie, życie w związku, w małżeństwie lub samotnie, rozwód... Przebrnięcie przez życie to skomplikowane zadanie, wymagające profesjonalnego wsparcia: doradztwa lub treningu. Dlatego często zamiast o terapii mówi się o treningu życiowym (life coaching).
Grupy mniejszościowe i ich stowarzyszenia
Drugi wymiar to prowadzenie oddolnej polityki na drodze tworzenia grup mniejszościowych w oparciu o wyznacznik tożsamości - najsłynniejsze i zadomowione już w sferze publicznej to rasa, płeć, orientacja seksualna czy religia. Amerykańska tradycja tworzenia stowarzyszeń nadaje z kolei tej polityce kształt formalny. Stowarzyszenia reprezentują daną grupę, formułują jej interesy, pracują na rzecz jej widoczności w sferze publicznej i wywierają nacisk na władze, aby zaczęły te interesy uwzględniać. Ten sposób formułowania postulatów politycznych jest często krytykowany - za rzekomy partykularyzm, wprowadzanie podziałów, tworzenie symbolicznych gett i antagonizowanie grup społecznych czy etnicznych.
Fakt, że ruchy polityczne funkcjonują często jak grupy interesów, może nieraz doprowadzać do separatyzmu. Bywa też jednak na ogół dobrym narzędziem tworzenia politycznej wspólnoty i walki z dyskryminacją. Dają także szansę stworzenia własnej tożsamości, zyskania szacunku i uznania. Często zresztą - tak jak w przypadku ruchu feministycznego - efektem ich działalności jest nie stworzenia getta, ale częściowe przekształcenie dominujących kategorii.

Single: nowa grupa społeczna
Blogi pisane dla singli, o singlach i przez single (a najczęściej singielki) - funkcjonują właśnie w ramach tej specyficznej kultury politycznej, na przecięciu life coaching i oddolnej polityki grup i stowarzyszeń - z lekkim wychyleniem w stronę polityki. Według najnowszych danych statystycznych jednoosobowe gospodarstwa mogą stanowić w USA nawet 50%.
Być może w przypadku znacznej części z badanych osób samotne życie jest stadium przejściowym. Świadczy to jednak o fakcie, że single stają się w tym kraju coraz większą - a tym samym coraz bardziej zróżnicowaną - grupą społeczną. Kultura głównego nurtu ma do zaoferowania „niesparowanym" nie tylko wizje romantycznej miłości jako ostatecznego spełnienia, ale także najróżniejsze poradniki, uczące zdobywania partnera i promowania siebie na randkowym rynku. Nie jest niczym zaskakującym fakt, że taki przekaz nie trafia do części singli.
Blogi (dla) singielek: ich własne miejsce w sieci
Istnieje duża ilość prywatnych blogów, których autorki są zadowolone ze swojego singlowego stanu i czynią z niego swego rodzaju wizytówkę (zob. np. First Person Singular czy Spinningleese) Szczególnie ciekawe są jednak blogi nastawione na tworzenie społeczności, debatę i artykulację interesów singli jako grupy społecznej. Mają one nierzadko ambicje wręcz polityczne: autorka bloga Singletude deklaruje, że zaczęła go pisać, by walczyć z traktowaniem singli jak obywateli drugiej kategorii.
Za przykład podobnego działania na większą skalę mogą posłużyć zwłaszcza dwa amerykańskie blogi poświęcone życiu singli i społecznym wymiarom zjawisku singlizmu: Onely: single and happy oraz prowadzony przez dr Bellę DePaulo Living Single. Wiele miejsca zajmują na nich kwestie społecznego statusu singli oraz ich dyskryminacji - określanej jako singlism. Podczas gdy w Polsce neologizm „singlizm" oznacza raczej samo zjawisko bycia singlem/singielką, w Ameryce odnosi się do zespołu uprzedzeń wobec singli i dyskryminacji ze względu na niepozostawanie w związku.
Ciąg dalszy: "Single w Ameryce"
Więcej artykułów z czytelni
Lifestyle
- Sposoby dla dziewczyn, żeby przeżyć Euro 2012
- Przygody na jedną noc – tipsy weterana (wojennego)
- Dobry PoDatek - podziel się twoimi pieniędzmi
- Wakacje dla singla
- Netykieta, czyli o dobrych obyczajach słów kilka
- Zobacz wszystkie
Strefa kultury
- Rowerem i pieszo przez Czarny Ląd
- The Rough Guide - różni wykonawcy
- Sztuczydło na zamówienie! Kaktus w sercu
- Romansując z przeszłością
- W poszukiwaniu namiętności
- Zobacz wszystkie
StrefaSingla.pl i Klub
- Klub StrefaSingla.pl - 7 dni na nową znajomość!
- Kim jest nasz Strefowicz?
- O publikacji dla singli
- Pyszne wrażenia zrealizowane dzięki StrefaSingla.pl - brunch w Country Parku
- Dlaczego StrefaSingla.pl?
- Zobacz wszystkie


Ostatnie komentarze