Start arrow Czytelnia arrow Ale-BABKI! z modą od kuchni
Ale-BABKI! z modą od kuchni Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
ale_babki_logo_200.jpgDlaczego modelki muszą być tak młode, w czym się kryje sekret karier topmodelek i dlaczego muszą się zdrowo odżywiać? To tylko kilka z dziesiątków pytań, jakimi Ale Babki zasypały Agnieszkę Pilarczyk-Wesołek, właścicielkę agencji modelek HOOK.
Autor: eM

Artykuł oraz zdjęcia pochodzą z portalu MojeMiastoPoznań.

Bo właśnie moda i modelki, w dodatku widziane niejako od kuchni, były tematem kolejnego spotkania Ale-BABEK! - jak zwykle w ostatnią niedzielę miesiąca. Gościem wieczoru była Agnieszka Pilarczyk-Wesołek, która od kilkunastu lat prowadzi własną agencję modelek i to na skalę międzynarodową. Jej dziewczyny pracują na całym świecie, od Paryża poprzez Nowy Jork po Taipei. Czy może więc być ktoś, kto wie więcej i lepiej, jak wygląda praca modelki od kuchni? Nic dziwnego, że Ale-BABKI! miały mnóstwo pytań do fachowca w branży...
 
ale_babki_z_moda_od_kuchni4Przede wszystkim interesowało je, czy rzeczywiście modelki muszą być tak strasznie chude i ile jest prawdy w opowieściach o tym, że agencje zadręczają dziewczyny każąc im chudnąć aż do wpadnięcia w anoreksję? - Dziewczyny muszą być szczupłe, na przykład nie mogą mieć więcej niż 90 cm w biodrach - wyjaśniała szefowa HOOK-a. - Jeśli dziewczyna ma więcej, może starać się schudnąć, ale to nie ma polegać na tym, że przestaje jeść, tylko że zaczyna się zdrowo odżywiać. I to najczęściej jest problemem dla nastolatek, które bez problemu mogą zrezygnować z warzyw, owoców, ale za nic nie zrezygnują z chipsów czy coli. Efekt jest taki, że zaczynają tyć i agencje nie chcą z nimi pracować. Ale ja zawsze uważam, że to jest ich wybór - przecież modelkami mogą, ale nie muszą być.
 
ale_babki_z_moda_od_kuchni2Agnieszka opowiedziała o swojej wypróbowanej metodzie sprawdzania  modelek twierdzących, że naprawdę mało jedzą, a schudnąć za nic nie mogą. Zaprasza je wtedy na lunch do lokalu, gdzie oprócz dań zdrowej kuchni można dostać także przysmaki typu bita śmietana, czekolada na gorąco czy ciastka z kremem - i patrzy, co wybiorą. - Jeśli dziewczyna przekonuje mnie, że mało je, a zamiast sałatki zamawia ciastko z bitą śmietaną, to już wiem, co mam o tym sądzić - śmieje się. - To się sprawdza w stu procentach.
 
W tym momencie przynajmniej niektóre z Ale-BABEK!, zwłaszcza te, przed którymi stały porcje gorącej czekolady z bitą śmietaną i grzanego wina z miodem, odetchnęły z ulgą, że nie są modelkami... Bycie modelką oznacza także zwiedzanie świata i to jest także argument, które wiele dziewczyn przyciąga do tego zawodu. Ale podróże też nie zawsze wyglądają tak, jak sobie wyobrażają.
 
- Przede wszystkim trzeba znać angielski, by się porozumieć - wyjaśnia Agnieszka. - Dziewczyna musi być też zaradna i samodzielna, by sobie umiała poradzić w nieoczekiwanych sytuacjach gdzieś daleko, gdzie jest sama. Oczywiście agencja, która je zaprasza, pilotuje je, daje mieszkanie i kieszonkowe, ale nie jest z nimi 24 godziny na dobę i to może być zwłaszcza dla młodszych dziewcząt naprawdę trudne, bo mogą się poczuć samotne. Agnieszka wspomina jedną ze swoich dziewcząt, która po trzech dniach właśnie z tego powodu zrezygnowała z kontraktu w Barcelonie i trzeba ją było przywozić z powrotem do Polski.ale_babki_z_moda_od_kuchni3
 
- Znała angielski, ale miała dopiero 16 lat i nie umiała sobie poradzić z uczuciem samotności - wyjaśniała. - Zadzwoniła do mnie prawie że z płaczem, że jest gdzieś w środku Barcelony, nie wie gdzie, i chce do domu. Nie wszystkie dziewczyny są w tym wieku na tyle samodzielne i dojrzałe, by można je było puścić za granicę. Na tym też polega rola agenta, by umieć to ocenić. Kolejnym problemem, z jakim musi się zmagać agencja, jest... imprezowanie.
 
- Nastolatki zawsze i wszędzie lubią się bawić i nie sposób ich upilnować, zwłaszcza w dużych miastach, które żyją modą - opowiada Agnieszka. - Tam wiele klubów ma specjalnego pracownika, który pilnuje, by do lokalu przychodziły modelki, bo to przyciąga ludzi. One wchodzą do strefy VIP, nie płacą za jedzenie czy napoje, więc nic dziwnego, że wielu z nich przewraca to w głowach. Zamiast chodzić na castingi chodzą na imprezy, ale jeśli się nie pojawiają w pracy, agencja rozwiązuje z nimi umowę. Agnieszka Pilarczyk-Wesołek twierdzi, że tu trzeba po prostu starannie dobierać dziewczyny: takie, które naprawdę chcą coś osiągnąć i są gotowe na to ciężko pracować, a nie takie, które traktują ale_babki_z_moda_od_kuchni_modę wyłącznie jako pretekst do dobrej zabawy. Takie odpadają z zawodu bardzo szybko, ale paradoksalnie najczęściej słyszy się właśnie o nich... - Mam w agencji kilka takich dziewcząt w sędziwym jak na modelkę wieku 20 lat, którym udało się osiągnąć sukces zawodowy, bo znalazły się na okładkach czołowych modowych pism świata - opowiada Agnieszka Pilarczyk-Wesołek. - Na przykład Beata Grabowska, którą można oglądać na okładce Harper's Bazaar, wcześniej w katalogu Baldinini, która objechała cały świat. I to dosłownie: kiedy ostatnio była w Poznaniu, siadłyśmy nad mapą i zapytałam ją, gdzie jeszcze nie była. No i okazało się, że była już wszędzie... Teraz Beata mieszka w Nowym Jorku i chce tam zostać na stałe, bo zwiedziwszy cały świat jest pewna, że to właśnie jej miejsce na ziemi.
 
baner_81
Kliknij, aby zobaczyć szczegóły o dofinansowaniu